19 Udostępnień

 

Kilkanaście dni temu poprosiłem was o wypełnienie krótkiej ankiety. Pytałem Was m.in. o Wasze obawy związane z budową domu oraz o uwagi dotyczące samego bloga.

Otrzymałem ponad 150 odpowiedzi! Bardzo wszystkim dziękuję!

Odpowiedzi jest tak dużo, że odniosę się do nich w 2 częściach.

W dzisiejszym podcaście omówię wyniki ankiety, odniosę do Waszych pytań i sugestii związanych z kolejnymi artykułami i publikacjami.

Za kilka dni umieszczę artykuł, w którym odniosę się do wszystkich Waszych pytań i obaw związanych z budową domu.

Uwaga. Ankieta jest i będzie cały czas aktywna. Zachęcam do jej wypełnienia: link do ankiety.

 

Poniżej link do nagrania oraz transkrypcja.

Uwaga. Podcast jest dostępny także w iTunes i Spotify. A tu RSS.


TRANSKRYPCJA

BUDOWA DOMU – OMÓWIENIE ANKIETY

Dzisiaj będzie o ankiecie, którą wypełniliście, a którą umieściłem kilkanaście dni temu na Facebooku. Ankiecie, którą wypełniło do tej pory ponad 150 osób i bardzo za to dziękuję. W tej ankiecie pytałem przede wszystkim, na jakim etapie budowy jesteście, bo byłem bardzo ciekawy, kto mnie czyta i kto mnie ogląda. Część z was dopiero planuje wybudować dom w przyszłości, część z was ma działkę, część z was już rozpoczęło budowę, więc dzięki za wszystkie informacje!

Pytałem także o to, jakie tematy powinienem częściej poruszać na blogu, co preferujecie, czy krótkie artykuły, czy długie, krótkie filmy, długie filmy czy podcasty. I pytałem o wasze obawy związane z budową domu, i o to, czego wam brakuje na blogu i jakie wprowadzilibyście zmiany. Odpowiedzi jest tak dużo, że w podcaście odpowiem na kilka lub kilkanaście Waszych pytań, ale za kilka dni napiszę artykuł, w którym spiszę wszystkie wasze odpowiedzi, abyście zobaczyli, że wszyscy mamy podobne obawy związane z budową domu.

Garść statystyk

Zaraz o tym będę mówił, natomiast na początek trochę statystyk. Ok. 20% z was już rozpoczęło budowę i to jest dla mnie niespodzianka, że aż jedna na pięć osób czyta mojego bloga, który wydawało mi się, że jest kierowany do osób, które dopiero planują budowę domu. Jest to dla mnie zaskoczenie. Jeżeli chodzi o to, jakie tematy powinienem częściej poruszać na blogu, to zdecydowana większość z was, prawie dwie trzecie, odpowiedziała „przygotowanie i organizacja budowy”.

I o tym będzie kolejny podcast. Zacznę od… nas. Nie od samych formalności, procedur i tego, jak szukać ekip budowlanych, tylko właśnie od nas. Bo to my powinniśmy się trochę mentalnie do budowy i do tego wszystkiego przygotować. Myślę, że jeżeli będziemy mieli pewne cechy charakteru i pewne wyuczone schematy działania, to przez budowę przejdziemy dobrze. Jeżeli nie jesteśmy zorganizowani w życiu prywatnym, to zanim zaczniemy budowę, warto trochę nad tą organizacją popracować. Jeżeli nie jesteśmy asertywni w życiu prywatnym, to warto nad tą asertywnością popracować zanim zaczniemy budowę i tak dalej. Kolejny podcast będzie właśnie o nas, o ludziach, a w kolejnych będę poruszał kolejne rzeczy związane z przygotowaniem i organizacją budowy.

Na drugim miejscu mamy „ogrzewanie domu” i wiem, że jest problem z wyborem systemu ogrzewania i urządzenia, które nam podgrzeje ciepłą wodę użytkową. Jest mnóstwo różnych pomysłów, pompy ciepła, ogrzewanie gazowe, ogrzewanie elektryczne. Pytanie, czy założyć fotowoltaikę, czy też nie. Jestem w trakcie tworzenia arkusza kalkulacyjnego, w którym postaram się te wszystkie parametry uwzględnić po to, aby każdy z was mógł podjąć dobrą decyzję. Myślę, że za kilka dni umieszczę taką pierwszą wersję arkusza na Facebooku, bo arkusz jest skomplikowany i potrzebuje po prostu waszej pomocy, abym miał pewność, że on rzeczywiście będzie przydatny.

(Zapraszam przy okazji na mój fanpage „Jak się wybudować i nie zwariować” )

Na kolejnym miejscu mamy „formalności„, tak zwaną papierologię. Aż połowa z was chce więcej informacji na ten temat. Unikałem do tej pory tego tematu na blogu. Jest chyba na blogu tylko jeden artykuł o formalnościach, a głównie dlatego, że po pierwsze, myślę, że jest dużo informacji w Internecie o formalnościach, a dwa, że i tak każda sytuacja jest trochę inna. Niektóre gminy mają inne wymagania, każda sytuacja, każda budowa jest inna, wszystko zależy też od tego, jaką masz działkę. To wszystko wpływa na to, jakie formalności, jaki papiery musisz złożyć i w jakiej kolejności. Ale i gdzieś mam to z tyłu głowy. Chciałbym przygotować jakąś checklistę, infografikę, która pokaże mniej więcej krok po kroku, co należy zrobić w danej sytuacji. To jest dość trudny temat, ale mam nadzieję, że takie coś przygotuję jeszcze w tym roku.

Wysoko jest także fotowoltaika i jestem tym zaskoczony. Na blogu napisałem chyba najbardziej rzetelny artykuł na temat fotowoltaiki, który jest w Internecie. Nie mówiłem nigdy, że jestem skromny. 🙂 Potem jeszcze nagrałem podcast na temat paneli fotowoltaicznych i szczerze mówiąc, mam wrażenie, że wyczerpałem temat. Jeżeli macie jakieś konkretne pytania na temat fotowoltaiki, to zadajcie mi je, ja postaram się na nie odpowiedzieć, a jak będzie pytań więcej, to oczywiście będzie także kolejny artykuł.

Wysoko jest także odpowiedź, jak zaprojektować nasz dom i tutaj piszę coś od pewnego czasu, i nie wiem, co z tym jeszcze zrobię, ponieważ prawdopodobnie będę musiał zaangażować projektanta lub grafika, który zwizualizuje to, co ja opiszę w tym artykule. Rzeczywiście warto wiedzieć jak najwięcej o sobie, o swoich oczekiwaniach, niezależnie od tego, czy chcemy kupić projekt gotowy, czy też skorzystać z projektanta i stworzyć projekt indywidualny. Takie rozrysowanie i zaprojektowanie domu jest bardzo dobrym pomysłem i postaram się z tym pomóc.

Wysoko jest także wybór wykonawców i rzeczywiście, na blogu jest mało na ten temat. Będzie zatem trochę więcej. Natomiast jeżeli chcesz już teraz coś więcej wiedzieć na temat tego jak wybrać i jak współpracować z wykonawcami, to oczywiście nieustannie zachęcam do zakupu mojej książki. 🙂

(Możesz znaleźć jej recenzje w serwisie lubimyczytać)

Wysoko są także kredyty, aż 20% osób chce więcej informacji na temat kredytów. I o ile nie zamierzałem nic na ten temat pisać, bo przyznaję, to wykracza poza moje kompetencje, to jednak zdecydowałem się napisać artykuł lub serię artykułów z Michałem Dawidowiczem, który prowadzi bloga blogkredytowy.pl.

Michał jest doradcą kredytowym, który zresztą organizował mój kredyt. Po kilkunastu latach udzielania kredytów wiem i widzę to na co dzień, że Michał ma ogromną wiedzę na temat kredytów hipotecznych i wiem, że to dobra osoba, która w rzetelny sposób opisze wszystkie informacje niezbędne do uzyskania kredytu na budowę domu jednorodzinnego.

I co jeszcze było wysoko na liście? Mniej osób szuka i chce kupić działkę. Dostałem także dużo, dużo dodatkowych próśb o tematy, które warto poruszyć w przyszłości. Wszystkie biorę pod uwagę, nie będę teraz wszystkich opisywał. Jest tego dużo w każdym razie, więc mam co robić przez kolejne kilka lat. Bardzo wam za to dziękuję.  🙂

Preferencje czytelników

W ankiecie pytałem o to, co preferujecie i zgodnie z moim przypuszczeniem najwięcej osób preferuje długie artykuły, powyżej czterech minut czytania, ale wcale nie tak mało lubi krótkie artykuły, bo co druga osoba. I drugie założenie też się spełniło, mianowicie wolicie oglądać krótkie filmy od długich filmów, ale ogólnie artykuły są najwyżej. Zaskoczyła mnie całkiem duża liczba osób, które preferuje podcasty, bo aż 16%. Jestem zaskoczony i tym bardziej mnie to motywuje do tego, żeby tych podcastów prowadzić jak najwięcej. W kolejnym punkcie prosiłem was o to, abyście opisali, czego się najbardziej obawiacie przed budową domu, jakie macie wątpliwości. I teraz odpowiem na kilka pytań, ale tak jak mówiłem wcześniej, do większości pytań się ustosunkuję w kolejnym artykule.

OBAWY ZWIĄZANE Z BUDOWĄ DOMU

1) Wykonawcy

To, czego się obawiacie, podzieliłem na kilka sekcji. Pierwsza, największa, dotyczy wykonawców, i tutaj parę cytatów.

„Obawiam się, że fachowcy zawalą robotę, ponieważ ja nie znam się na budowie domu, to będą robić mnie w konia i przekonywać, że to, co robią, jest robione dobrze.”

„Niesolidnych wykonawców, błędów, których nie da się naprawić. Problemu z ekipą budowlaną.”

„Największym strachem napawa mnie, że mimo rzetelnego wyboru fachowców i tak ktoś na którymś etapie będzie chciał mnie oszukać, zrobić coś szybko, niedokładnie i później z naprawą zostanę sam.”

Tego typu odpowiedzi jest chyba ponad 30. Faktycznie, niestety tak jest, więc będę kład większy nacisk na blogu o opisywać, jak sprawdzać i współpracować z wykonawcami.

2) Brak pieniędzy

Kolejną rzeczą, na którą zwracacie uwagę, to są pieniądze. Oczywiście. Czyli cytuję:

Przede wszystkim złe oszacowanie kosztów budowy„.

Boicie się, że zabraknie oszczędności na budowę. Tego, że „budowa domu przewyższy wielokrotnie moje szacunki budżetowe i zostanę z długami i stanem surowym zamkniętym„.

Jeżeli chodzi o pieniądze, to nieustannie polecam mój film na YouTube.

Jest długi, ale myślę, że trzeba go obejrzeć. Pokazuję w nim, jak podejść do budowy, udostępniam arkusz kalkulacyjny, w którym pomagam oszacować wszystkie koszty związane z działką, notariuszem, wszystkimi kosztami, które musimy ponieść, zanim jeszcze wbijemy pierwszą łopatę i tak dalej. Myślę, że od tego trzeba zacząć, ale to nie wszystko.

Cały czas zastanawiam się, w jaki sposób ułatwić wam kontrolę nad tym budżetem. Prawdopodobnie będą kolejne arkusze i kolejne filmy, tylko muszę znaleźć na to czas oczywiście. Ale myślę, jak to zrobić, bo to jest trudny temat. Co więcej, nawet projektanci, nawet jeżeli zdecyduję się na projekt indywidualny, to mało projektantów jest w stanie dobrze te koszty oszacować. I tak każdy projektant zakłada (albo powinien założyć), że ten budżet się zwiększy o 20% – 30%. Temat jest ciężki nie tylko dla mnie, nie tylko dla was, ale dla każdego uczestnika procesu budowlanego. Mimo wszystko staram się, pomyślę jeszcze, jak temat ugryźć.

I od razu odpowiem na jedno pytanie, które ktoś mi zadał, bo słusznie mi wskazał, że: „nadal czekam na obiecany kalkulator budowy. Póki co jest tylko do wykończeniówki. Pod filmikiem był arkusz Excela z samej budowy, ale nie ma tam na przykład ujęte fundamentów.

I faktycznie obiecałem taki kalkulator i nawet podchodziłem do niego kilkanaście razy, temat chwilowo mnie przerósł. Przerósł mnie, dlatego że nawet szacowanie kosztu fundamentów jest bardzo trudne, ponieważ na koszt fundamentów wpływa po prostu wiele rzeczy, od materiałów budowlanych po warunki gruntowe, sposób hydroizolacji i tak dalej. I szczerze mówiąc, trochę się poddałem. Może jeszcze do tego kiedyś podejdę, ale na razie odkładam na półkę. Niestety w międzyczasie, podczas przygotowywania tego arkusza, upewniłem się tylko, że wszystkie kalkulatory online, które są dostępne w Internecie, są niestety bez sensu. Przekłamują rzeczywistość, nie uwzględniają wszystkich parametrów, które powinny być uwzględnione. Więc tak jak mówię, temat jest ciężki. Postaram się pomóc. Nie wiem jeszcze, w jaki sposób, jaki to będzie Excel. Jeżeli macie jakieś pomysły, to oczywiście dajcie znać, może wspólnymi siłami coś fajnego wymyślimy.

3) Niewłaściwy projekt

Kolejne obawy związane są z projektem, z rozwiązaniami, które musimy przyjąć.

Obawiacie się, że

„Projekt będzie źle opracowany, że pomieszczenia będą źle rozmieszczone, będzie nieergonomiczny rozkład pomieszczeń, że moje wyobrażenia zderzą się z rzeczywistością i dom będzie niefunkcjonalny”.

Obawiam się, że powierzchnia domu może być za mała

Ktoś inny napisał, że obawia się, że buduje zbyt duży dom.

Obawiam się źle dobranego systemu ogrzewania. Nie możemy się zdecydować, która technologia będzie nam najbardziej służyć.

I te tematy także będę pomału poruszać, tak żeby wam ułatwić podejmowanie decyzji, natomiast mam taką radę, że na przykład jeżeli chodzi o ogrzewanie, jest mnóstwo różnych pomysłów i dostaję od was maile na temat tego, co myślę na temat infrapaneli i rzeczy, których nawet jeszcze nie miałem okazji testować. I moje zdanie jest takie, że budujemy pierwszy dom, jest mnóstwo różnych rozwiązań, nie znamy ich, nie mamy nawet czasu ich poznać, w związku z tym nie zawracajmy sobie głowy rozwiązaniami, których nie znamy. Wybierzmy rozwiązania znane, które można przetestować. Jeżeli jednak zastanawiamy się, żeby wybrać jakieś rozwiązanie nieznane, to zobaczmy, jak ono działa w praktyce. Jeżeli rozważamy panele na podczerwień, to pomieszkajmy parę dni w domu, który tych paneli używa, a nie wierzmy informacjom w Internecie, bo co nawet z tego, że ja napiszę, że panele na podczerwień są w porządku? To oznacza tylko tyle, że dla mnie są w porządku, ale jest to zbyt ważna rzecz, żeby nawet mi zawierzyć. To trzeba przetestować samemu.

Tak samo jest z różnymi technologiami postawienia domów. Są pewne technologie znane, lubiane, które znają wykonawcy. Wykonawcy wiedzą jak budować. I budujemy pierwszy dom, wybierzmy rozwiązanie sprawdzone. Rozwiązania, które są mniej znane, zostawmy innym ludziom. Rozważmy inne rozwiązania tylko wtedy, kiedy mają rzeczywiście jakieś świetne zalety. Ale no niestety zwykle jest tak, że jeżeli jakieś rozwiązanie ma jakąś świetną zaletę, to jest po prostu droższe. Tak więc jeżeli na przykład nie zależy ci na tym, żeby dom był efektowny i z bala, tylko chciałbyś taki dom, który będzie otynkowany z zewnątrz (i wewnątrz), wybierz jakąś technologię murowaną, tradycyjną, będziesz miał problem z głowy.

4) Brak czasu

Dużo odpowiedzi związanych było z czasem i znowu parę cytatów.

„Brak czasu na załatwianie formalności i przypilnowanie budowy.

„(Obawiam się) rzeczy, na które wpływu nie mam, czasu i pogody.

Zbyt dużej ilości poświęconego czasu na budowę”.

Budowa domu na bardzo długi czas sprawi, że nasze życie poza budową przestanie istnieć.

Faktycznie jest problem z brakiem czasu. Niestety musimy gdzieś to wypośrodkować. Albo zapłacimy więcej za budowę domu i wtedy będziemy mieli trochę więcej wolnego czasu i trochę więcej spokoju, lub to pieniądze są najważniejsze, i wtedy musimy budowie tego czasu poświęcić więcej. Jeżeli mamy pieniądze i przeznaczymy te pieniądze na to, żeby trochę oszczędzić na czasie, to możemy na przykład zaangażować projektanta, który za nas załatwi wszystkie formalności. Zaangażujemy jeszcze kierownika budowy, który zajmie się wszystkim, nawet wyborem wykonawców i zakupem materiałów. Jeżeli będziemy mieli jeszcze większy budżet, to zamiast budowy systemem zleconym, wybierzemy generalnych wykonawców, którzy wybudują nam dom od A do Z. A jeżeli nie mamy ani czasu, ani pieniędzy, to niestety ta budowa domu będzie pewnie stała pod znakiem zapytania, bo bez czasu i bez pieniędzy trudno jest to po prostu wykonać. Takim osobom albo będę radził zmniejszenie swoich oczekiwań, czyli na przykład zbudowanie mniejszego domu, mniej skomplikowanego domu, może wykończenie go jakoś trochę gorszej jakości materiałami lub niewykończenie wszystkich pomieszczeń. Można rozważyć zwiększenie budżetu, bo być może możecie sobie pozwolić na większą ratę kredytową, dzięki temu będziecie mieli większy budżet, co pozwoli właśnie zaoszczędzić także czas. Natomiast jeżeli żaden z tych pomysłów się nie uda i mimo wszystkich chęci dalej tych pieniędzy brakuje, tego czasu brakuje, to ja bym po prostu odłożył budowę na kolejny rok, kolejne lata. No tak to wygląda. Przystępowanie do budowy, nie mając ani czasu, ani wystarczającej ilości pieniędzy, trochę się mija z celem i myślę, że to może być błąd, bo niestety dość łatwo wbrew pozorom jest zacząć budowę. Znam osoby, które nie skończyli budowy, bo albo się skończyły siły, albo właśnie pieniądze, więc lepiej nie rozpoczynać projektów, które mogą zakończyć się fiaskiem.

5) Formalności, urzędnicy

Kolejne obawy związane z papierologią, urzędnikami. Z urzędnikami jest bardzo różnie. Niestety jest tak, że co gmina to inaczej. To, co się uda w jednej gminie, niekoniecznie się musi udać w drugiej gminie, mimo tego że przepisy są takie same. Co więcej, czasami w jednym okienku załatwisz coś, czego się nie da w drugim okienku, ponieważ w jednym okienku jest pani, która ma klapki na oczach i nie da się z nią porozmawiać na żaden temat, jest formalistką, nie da się, bo nie, a w drugim okienku jest sympatyczna pani, która przychyli nam nieba. Są tacy urzędnicy! Ja się nie boję urzędników, natomiast czasami rzeczywiście jest z nimi trudno. Kiedyś postaram się na ten temat więcej opowiedzieć. Pamiętam cały czas historię sprzed kilkunastu lat, kiedy z moim wspólnikiem chcieliśmy zarejestrować firmę w Warszawie. W centrum Warszawy jest Urząd Skarbowy na Lindleya. Mieliśmy wynająć sobie lokal biurowy, no i spotkaliśmy się z próbą kwadraturą koła. Firma, która miała nam wynająć lokal powiedziała, że okej, podpisze z nami umowę najmu, ale musimy przedstawić dokumenty potwierdzające, że mamy założoną spółkę. Poszliśmy do urzędu, a w urzędzie powiedzieli, że nie zarejestrują nam spółki, dopóki nie pokażemy umowy najmu.

Nie mogłem mieć umowy najmu, bo nie miałem spółki, a nie mogłem założyć spółki, bo nie miałem umowy najmu. Nie dało rady przeciąć tego węzła gordyjskiego. Nie było jakiejkolwiek możliwości załatwienia tej sprawy.

Jakie było rozwiązanie?

Zarejestrowanie firmy w innej dzielnicy Warszawy.

Poszedłem do urzędu, wytłumaczyłem, dlaczego tutaj rejestruję firmę, a nie w centrum, a pani urzędniczka powiedziała, że „to naturalne, że przecież nie może pan mi tutaj donieść umowy najmu na spółkę, która nie istnieje, w związku z tym ja panu rejestruję spółkę, załatwi pan formalności, podpisze pan umowę najmu i ją dostarczy, kiedy pan tylko będzie mógł.

Da się? Da się!

No i takie historie są niestety dosyć często. Mówiłem, że prowadzę biuro tłumaczeń (serdecznie zapraszam), tłumaczymy między innymi dokumenty samochodowe, zwykle jest tak, że dokumenty samochodowe mają pewne rzeczy, które się zmieniają, czyli na przykład nasze dane, ale dużo tekstu powtarza się na wszystkich dokumentach. W związku z tym my tego nie tłumaczymy za każdym razem, bo klient musiałby za to zapłacić, bez sensu, a poza tym po co to urzędnikowi, skoro ten tekst jest identyczny na wszystkich dokumentach. A i tak raz na dwadzieścia razy wraca klient z reklamacją, bo urzędnik takiego tłumaczenia mu nie przyjął i musi być przetłumaczone wszystko. Radzę wtedy klientom, żeby poprosili urzędnika o podstawę prawną takiej prośby. Zazwyczaj okazuje się, że urzędnik odesłał petenta tylko dlatego, że coś mu się wydawało. W związku z tym gdzieś też na blogu lub w podcaście pokażę, w jaki sposób współpracować z urzędnikami, w jaki sposób uzyskać to, co chcemy, bo nie zawsze urzędnik ma rację.

Obaw, które macie przed budową domu, jest oczywiście więcej, ale na ten temat, tak jak mówiłem, będę jeszcze omawiał na blogu.

Ankieta zawierała też pewne prośby lub informacje, do których chciałbym się teraz ustosunkować.

1) „Obawiam się fundamentalnych, podstawowych błędów na etapie wyboru projektu, projektowania domu, które trudno będzie naprawić. Pominięcie jakiejś kwestii, rekuperacja, fotowoltaika, pompa ciepła, grubsze ściany, grubsze ocieplenie, które mogą mieć duże znaczenie, jeżeli chodzi o funkcjonalność i komfort domu.

Są tutaj poruszone dwie kwestie. Jedna jest związana z tym, co my chcemy od domu i to są kwestie uznaniowe. I jeżeli czegoś nie wiemy, to jestem choćby nawet ja, projektant i można sobie wyrobić za jakiś czas własne zdanie. To, czy ktoś chce rekuperację, czy też nie, to jest kwestia tak naprawdę indywidualna. Natomiast inne wymienione rzeczy to wszystko jest policzalne. Jeżeli chcemy fotowoltaikę, to da się policzyć, czy to nam się opłaca. Pytanie, jaki czas zwrotu was interesuje. Rozdzielam więc rzeczy uznaniowe, od tych, które można policzyć. A jeżeli coś da się policzyć, to nie musisz tego robić sam. Jeżeli chodzi o to, czy nie warto dać grubszych ścian i grubszego ocieplenia, to nie jesteśmy my od tego, tylko projektant. To projektant powinien dostosować wszystko, aby było dobrze. Ściany przynoszą obciążenie, więc ściany muszą być na tyle mocne, aby konstrukcja wytrzymała. Jeżeli budujemy ścianę i jeszcze tak zwaną ścianę dwuwarstwową, czyli dajemy ocieplenie, to grubość i parametry warstwy ocieplenia także powinny być wyliczone.

Moja rada jest taka, że jeżeli nie wiemy, to po pierwsze, my wiedzieć nie musimy, bo my się na tym nie znamy, a po drugie, po to jest projektant, aby te rzeczy zrobił za nas. Innymi słowy, powinno to wyglądać tak, że projektant po obliczeniach mówi, że dajemy w takim razie taką ścianę, takie ocieplenie, takie rozwiązania, to będzie kosztowało mniej więcej tyle i tyle, dzięki temu wasze rachunki za ogrzewanie będą wynosiły tyle. I to jest rzetelna informacja od rzetelnego projektanta. To, że większość robi inaczej, to jest inna sprawa, ale szukajmy tych właśnie rzetelnych.

(Dodam, że na to pytanie odpowiem szerzej w kolejnym artykule)

2) „Chcę płacić rachunki bytowe poniżej pięciuset złotych, co mogę jeszcze poprawić”.

Nie jestem pewien, czy chodzi o pięćset złotych miesięcznie, bo wydaje się, że to jest dość dużo i wtedy na pewno są jakieś elementy do poprawy, czy chodzi o pięćset złotych rocznie, ale pięćset złotych rocznie wydaje się kwotą bardzo małą. Więc odpowiem trochę w inny sposób, oczywiście możemy zejść z rachunkami bytowymi naprawdę bardzo nisko. Wiemy o domach pasywnych. Możemy założyć fotowoltaikę, rekuperację, wydać dużo pieniędzy na to, żeby płacić mało podczas eksploatacji budynku. Tylko w pewnej chwili to się przestaje opłacać.

W pewnym momencie podnoszenie kosztów budowy mija się z celem, bo wydamy dużo pieniędzy, a comiesięczne rachunki zmniejszą nam się o jakiś tam mały procent. Dlatego tak ważne są obliczenia. I myślę, że ten kalkulator, który teraz tworzę na temat kosztów ogrzewania, już trochę coś powie, bo w nim także będę uwzględniał fotowoltaikę. Może w przyszłości uwzględnię także rekuperację i inne elementy, zobaczymy, ale myślę, że to już pokaże, że w pewnym momencie trzeba powiedzieć stop. I wbrew pozorom nie jest sztuką budować dom pasywny i płacić mało. Pytanie jest, czy chcemy płacić podczas budowy aż tak dużo, żebyśmy się czuli lepiej, nie płacąc potem comiesięcznych rachunków. To szczególna uwaga dla osób, które budują się na kredyt. Co z tego, że płacimy na przykład o te 500 złotych miesięcznie mniej za ogrzewanie, prąd i tak dalej, skoro nasza rata kredytu związana z tą budową domu, ta różnica w cenie właśnie fotowoltaiki, rekuperacji, gorszego ocieplenia, jest większa od 500 złotych?

3) Kolejne pytanie: ktoś się obawiał, że podejmie błędną decyzję, czy budować nowe, czy rozbudowywać stare, ale ładne.

To jest bardzo, bardzo trudne pytanie. Bo jeżeli to stare jest ładne i funkcjonalne, jesteśmy rzeczywiście przekonani, że ten stary dom nam odpowiada, to jest jedna kwestia, i druga, że koszt rozbudowy, modernizacji, nie przewyższy kosztu budowy nowego domu, to zapewne warto rozbudować ten stary budynek. Oczywiście wszystko trzeba dobrze sprawdzić. Stare budynki, niektóre oczywiście stoją i, będą stały długi czas, ale są także takie i to nierzadko, które były budowane niestarannie lub po prostu źle. I gdzieś się może pokazać już wilgoć w piwnicy, może być potrzebna rozbiórka fundamentów, może trzeba będzie przeprowadzić jakieś kosztowne naprawy. Każdą sprawę oczywiście trzeba indywidualnie rozpatrywać.

Mam nadzieję, że za kilka miesięcy umieszczę artykuł o tym pewnym budynku, który mój serdeczny przyjaciel kupił, to był budynek z lat chyba siedemdziesiątych, o ile się nie mylę, i go wyremontował. Tak więc myślę, że taki artykuł też pozwoli podjąć dobrą decyzję, bo ja absolutnie wcale się nie upieram, że każdy musi koniecznie budować dom. Zdaję sobie sprawę z tego, że budowa domu jest trudna, jest czasochłonna. Efekt, jeżeli się do tego dobrze przygotujemy, będzie super, bo jednak własny dom, który nam odpowiada w stu procentach, który był wybudowany dla nas, na naszej działce, to jest przestrzeń, jest komfort, ale też wiem, że to nie jest dla każdego. I jeżeli ktoś ma okazję kupić lub ma po prostu stary dom i go wyremontować, no to oczywiście czemu nie.

4) „Razem z małżonką myślimy o budowie domu w technologii prefabrykacji drewnianej. Wciąż się jednak zastanawiamy, czy na pewno tą technologię wybrać. W sieci jest mnóstwo informacji o technologii, plusach i minusach, jednak są to informacje tworzone przez wykonawców lub artykuły powielające wciąż te same informacje. O czytaniu komentarzy nie wspomnę. Sprowadzają się one dosłownie do siłowania na rękę między użytkownikami domów murowanych i drewnianych oraz tych zadowolonych i niezadowolonych. Z tego powodu nie jesteśmy do końca przekonani.

Moje pytanie jest takie, dlaczego myślicie o tej technologii? Co was przekonało? Jeżeli jest coś takiego, to upewnijcie się, że rzeczywiście tak jest. Na przykład być może gdzieś wyczytaliście, że taka technologia jest tańsza. I moje zdanie jest takie, że wcale niekoniecznie.

To znaczy wszystko zwykle zależy od projektu i są domy tańsze i droższe, i nie można powiedzieć, że na przykład dom murowany jest zawsze tańszy lub zawsze droższy od technologii drewnianej, więc pierwsze, co bym zrobił, to wycenił dom, o który wam chodzi. Być może są także inne zalety, które trzeba po prostu skonfrontować z rzeczywistością. Więc proszę o więcej informacji, dlaczego rozważacie technologię prefabrykacji drewnianej. Przychodzi mi do głowy oczywiście czas budowy i on rzeczywiście jest bardzo krótki. I tutaj można to spokojnie zastrzec w umowie, żeby ten czas przypadkiem się gdzieś nie obsunął, natomiast jeżeli chodzi o samo użytkowanie tego domu, to tak jak mówiłem kilkanaście minut temu, powinniśmy sami w takim domu zamieszkać na kilka dni i się po prostu samemu upewnić, jak to jest. Jeżeli mamy jakiegoś wykonawcę, który buduje takie domy, poprośmy go, żeby oprowadził nas po jakimś domu modelowym, pozwolił nam na przykład przenocować. Musimy sami tego dotknąć. Zgadzam się, że w sieci jest mnóstwo informacji, ale one są nierzetelne, a nawet jeżeli są rzetelne, to to niekoniecznie te informacje dotyczą naszych przyzwyczajeń i naszych oczekiwań.

Wasze pomysły dotyczące bloga

W ankiecie też pytałem o pomysły na bloga, na to, co usprawnić, co się podoba, a co też nie. Kilka osób pytało o listę sprawdzonych wykonawców, projektantów.

Cytuję: „brakuje mi jakiegoś miejsca, gdzie wymienieni są naprawdę godni zaufania specjaliści. Chciałbym postawić dom szkieletowy, najlepiej firmą, która doprowadzi budowę do stanu deweloperskiego, ale takich firm jest dużo i o każdej można w Internecie znaleźć złe opinie klientów bądź pracowników. Brakuje miejsca, gdzie ktoś powie w Szczecinie pracowałem z takim i takim projektantem i wszystko było dobrze zrobione. Rozumiem też, że nie robisz tego u siebie ze względów etycznych. Nie chcesz być posądzony o reklamowanie, szanuję :)”.

No i tutaj są dwie kwestie, ponieważ na początku bloga chętnie polecałem wykonawców, których znam, ale chyba polecam ich zbyt dobrze, ponieważ w tej chwili po prostu nie przyjmują zleceń, bo mają po prostu roboty bardzo dużo. Zostało mi chyba dwóch projektantów, których mogę polecać, więc jak ktoś potrzebuje, to niech da znać. Może teraz działa w twoim województwie.

Druga kwestia jest taka, że nie mógłbym polecać osób, których nie sprawdziłem, nie znam, nie wiem, jak wykonują prace. Chciałem takie miejsce stworzyć w sieci, jasne, że tak, ale jak miałoby to działać? Musiałbym zawierzyć opiniom klientów, musiałbym to jakoś weryfikować, co byłoby bardzo, bardzo pracochłonne i nie wiem, czy nawet byłoby to możliwe w jakimś rozsądnym czasie. No i kto by za to zapłacił? Musiałby być to zapewne jakiś płatny serwis, w którym każda opinia byłaby przeze mnie weryfikowana. Skoro ja nie miałbym czasu, to musiałbym kogoś zatrudnić, co znowu by zwiększyło koszty, więc problem jest faktycznie i na razie nic z tym nie robię. Temat odkładam na najbliższe lata, być może temat w ogóle porzucę.

W miarę możliwości będę kogoś polecał, może zrobię jakąś… może zacznę od podstaw, czyli znajdę po prostu rzetelnych projektantów, bo ich jeszcze jestem w stanie w jakiś sposób zweryfikować. Czasami mam takie wrażenie, że po kilkunastominutowej rozmowie z kimś już jestem w stanie taką pierwszą selekcję zrobić, bo są osoby, z którymi po prostu dobrze się rozmawia. Jeżeli rozmawiam z projektantem, który odpowiada na moje pytania, i rozmowa jest prowadzona sympatycznie, taka luźna, ze zrozumieniem, jeszcze w dodatku ten projektant na przykład da jakiś projekt do wglądu, żebym upewnił się, że jego projekty są dobrej jakości, to myślę, że taki kontakt bez problemu będę przekazywał i coś takiego faktycznie mogę zrobić. I to pewnie nie będzie nigdy taka lista po prostu na blogu gdzieś tam na górze, nie będzie żadnego menu, dodatkowej zakładki, tylko po prostu, jak ktoś będzie mnie prosił o kontakt, to ja do tej pory będę kogoś polecał. Natomiast jeżeli chodzi o wykonawców, to już nie. Nie jestem w stanie ich skontrolować, sprawdzić, upewnić się, jak oni działają. Poza tym w dużej części to wykracza poza moje kompetencje, bo na przykład nie stwierdzę w stu procentach, czy dany element został zrobiony dobrze, czy też źle, bo mógł być zrobiony na przykład według projektu albo według pewnego rozwiązania, którego ja nie znam, w związku z tym ten temat raczej porzucę, aczkolwiek zastanawiam się, jak ten temat ugryźć.

Czy zmienić wygląd bloga?

Zanim przejdę dalej, dzięki wielkie za pozytywne komentarze, ponieważ kilka osób napisało, że wszystko jest okej, jest super, blog jest przydatny.

Najfajniejszy komentarz to „jest zajebiście”. Krótko i na temat. 🙂 Natomiast trzy osoby zwróciły uwagę na to, że blog jest przestarzały. I nie wiem, czy to jest duży problem, ale skoro trzy osoby o tym napisały, to zadaję pytanie otwarte, czy coś zmienić na blogu. Przeczytam te komentarze.

Formatowanie tekstu jest trudne do czytania. Blog ma profesjonalne i cenne treści, ale nie wygląda profesjonalnie”, „layout jest mało czytelny, ten jest trochę przestarzały„, „póki co nie mogę się przyzwyczaić do strony internetowej 

Dajcie znać, jak to według was wygląda. Chętnie bym coś zmienił, nie jestem grafikiem, wydaje mi się, że jest ładnie, ale skoro trzy osoby mówią, że coś jest nie tak, to może warto coś zmienić, ale dajcie znać co, bo nawet nie mam pojęcia od czego zacząć. 🙂

Odpowiedzi na Wasze pytania

Jeżeli chodzi o rzeczy związane z rozwojem bloga, to szybko odpowiem jeszcze na kilka pytań, kilkanaście pytań. Co chcecie?

1) „Typowe problemy na co zwrócić szczególną uwagę, źle zamontowane okna, za niskie otwory drzwiowe i tym podobne

Będzie opracowane, jest to w planach.

2) „Wydaje mi się, że nie było artykułu na temat kredytu. Zdaję sobie sprawę, że to może nie do końca tematyka, ale wydaje mi się, że można do tego podejść od strony budowania, na przykład, czy najpierw zainwestować własne pieniądze, a później brać kredyt, czy lepiej skorzystać od razu z kredytu, a własne pieniądze trzymać w razie potrzeby. Jaki wkład własny, czego unikać i tak dalej.

Tak, będzie na ten temat artykuł przygotowany wspólnie z Michałem Dawidowiczem z bloga blogkredytowy.pl.

3) Ktoś dał pomysł, żeby napisać artykuł, który „zawiera opinie ludzi po budowie, po mieszkaniu już przez ileś tam lat, ponieważ jest już bardzo dobry artykuł, co zrobiłbym inaczej, ale chętnie poczytałbym jeszcze więcej. No i nie ma artykułu, co zrobiłem bardzo dobrze”..

To jest bardzo dobry pomysł! Zapisuję do listy. To będzie wymagało znowu przejrzenia iluś tam tysięcy postów i forów internetowych, ale to jest temat ciekawy i pewnie w wolnym czasie będę sobie grzebał i rozmawiał z ludźmi, spisywał opinie.

4) „Nowe częściej publikowane treści, artykuły, nowości z rynku budowlanego, może technologie i jak one się mają do polskiej rzeczywistości.

Chciałbym publikować częściej, jak najbardziej. Mam nadzieję, że jak skończę już mój kurs o wyborze działki budowlanej, to będę mógł się tym zająć. Niestety, pomimo szczerych chęci, premiera się trochę opóźniła. Poprawki, montaże i różne rzeczy, to wszystko trwa dłużej niż myślałem. To jest raz, a dwa, jeżeli chodzi o nowości z rynku budowlanego, jak one się mają do polskiej rzeczywistości, to nie będę o tym pisał, ponieważ nie mam jak tych nowości sprawdzać, a pisanie rzeczy, które może pisać każdy, jakoś mnie nie interesuje, bo co mógłbym więcej napisać oprócz informacji, które nam przekaże na przykład producent. Jakoś tego nie widzę.

5) „Zakup domu bliźniaka, szeregu od dewelopera versus budowa własnego.”

Dobry pomysł, dopisuję do listy.

6) „Powiązania w układach funkcjonalnych domu, czyli sposoby i triki na przestronność, przytulność i jak najwygodniejsze dla nas rozmieszczenie pomieszczeń. Może lista pytań, na jakie sobie trzeba odpowiedzieć i na tej podstawie propozycja pomieszczeń, układów.”

Dobry pomysł. Jestem w trakcie realizacji. Tak jak mówiłem wcześniej, pewnie jeszcze będę musiał nawiązać współpracę z projektantem lub grafikiem, ale to jest po prostu bardzo dobry pomysł.

7) „Porównanie technologii lub materiałów.

Napisałem artykuł na temat domu szkieletowego, drewnianego i murowanego. Jeżeli jakichś informacji brakuje, to oczywiście dajcie znać. Jeżeli chodzi o materiały, to postaram się. Znaczy mam to gdzieś w planach, aczkolwiek priorytet ma dość niski, ale chciałbym opisać materiały budowlane, których możemy użyć do budowy domu. I pewnie kiedyś to będzie, ale podejrzewam, że jeszcze chyba to nie będzie w tym roku. Zobaczymy.

8) „Opisać hipotetyczny idealny dom, jakie instalacje, technologie i jak mają ze sobą współgrać. Na przykład rekuperacja, fotowoltaika, pompa ciepła, gruntowy wymiennik ciepła.”

Bardzo dobry pomysł, dopisuję do listy.

9) „Chętnie poczytałbym opinie użytkowników domów po kilku latach, na przykład w formie ankiety, czy zrobiłbyś ponownie wentylację mechaniczną, jak się sprawdza ocieplenie pianowe na poddaszu po kilku latach, czy fotowoltaika, kolektory słoneczne to był dobry pomysł, czego w nowym domu byś już nie chciał i tak dalej.”

Też dobry pomysł. Bardzo dobry pomysł. I chyba taką ankietę skonstruuję, powysyłam na różne fora. I zobaczymy, co uzbieram. Tak, to dobry pomysł.

10) „Jakie wybrać okna?”

O oknach będzie… planuję nawiązać współpracę z pewną osobą, która się zna na oknach i pewnie jakiś artykuł powstanie, ale nie szybko, od razu powiem.

11) „Jak zbudować mały dom, który nie okaże się za mały w przyszłości.

I to będzie, gdy skończymy prace nad trzecim domem modelowym, bo to będzie właśnie domek mały, funkcjonalny, który powinien na wszystko pozwolić, więc tutaj prośba o cierpliwość. Projektant, który projektował dotychczas domy modelowe, po prostu jest zajęty, bo dostał parę zleceń i musi chyba do końca miesiąca trzy pozwolenia na budowę uzyskać, więc ma co robić. Mam nadzieję, że we wrześniu wrócimy do tematu.

12) „Kolejne, rzetelne porównanie kosztów ogrzewania różnymi formami, gaz, pompa ciepła, pellet, na przykładzie modelowego domu, budowanego zgodnie z dzisiejszymi normami. „

Będzie coś takiego. Wspominałem o tym, że tworzę kalkulator, więc prośba o obserwowanie Facebooka, bo zapewne tam umieszczę jego pierwszą wersję, a potem uwzględnienie norm będzie proste, bo można uwzględnić, jakie zapotrzebowanie na ciepło ma na przykład dom energooszczędny i wszystkie obliczenia z tego będą wynikały.

13) „Potrzebuję uporządkowanego rozkładu jazdy, jakie dokumenty, mapy, jakie są różnice między mapami zasadnicza versus ewidencyjna, gdzie to załatwić i w jakiej kolejności.”

Dobry pomysł. Pamiętam, że na początku bloga nie chciałem tych rzeczy opisywać, ponieważ wydawało mi się, że takie informacje są dostępne w Internecie i nie ma potrzeby, żebym je opisywał ponownie, ale mam wrażenie, że opisanie to w moim stylu i może trochę bardziej wyczerpująco, rzeczywiście może nie jest takim złym pomysłem. Dopisuję na listę, jak najbardziej.

14) „Nie wiem, czy tego właśnie brakuje, bo może po prostu nie trafiłem na ten artykuł, ale rozpiski krok po kroku, jak powinno wyglądać przygotowanie do budowy domu i sama budowa systemem zleconym. Tak, wiem, że o tym jest ten blog, ale chodzi mi nawet o takie hasłowe lub suche wyjaśnienie, co musi być zrobione w związku z budową domu, czyli działka, projekt budowlany, uzyskanie pozwolenia i tak dalej.”

Fajny pomysł, bardzo dobry pomysł. Zrobię takie coś. Brakuje czegoś takiego. Taką funkcję miał spełniać spis treści, który jest na górze na blogu, ale nawet widać, że on trochę nie jest dokończony, więc na pewno coś muszę wymyślić, coś takiego prostego, z odnośnikami do artykułów, taki właśnie rozkład jazdy. Bardzo dobry pomysł, dopisuję do listy. Muszę żonie powiedzieć, że będę chyba pracował wieczorami ciut dłużej niż obecnie. 🙂

15) „Pokazanie różnych wariantów działek z projektami domów.”

Dobry pomysł, dopisuję do listy.

16) „Konkretnych wskazówek, gdzie czego szukać, na przykład nazwy portali, tylko jak to zrobić bez kryptoreklamy. Sam muszę znaleźć teraz ekipę budowlaną i nie wiem, gdzie i jak zacząć szukać.”

Zastanowię się, jak to wam ułatwić. Pomyślę nad tym. Niedługo będzie gotowa druga część budowy domu bez błędów. Artykuł jest gotowy w połowie. Myślę, że jeszcze kilka dni i będzie gotowy, a potem jeszcze musi projektant, właściciel domu, ten artykuł jeszcze przeczytać, zaopiniować, zatwierdzić, czy nie ma tam jakichś błędów, które ja popełniłem, ponieważ tej budowy nie znam tak dobrze jak on, i artykuł mam nadzieję, że będzie we wrześniu gotowy.

17) ” Właściwie chętnie czytam wszystkie artykuły. Im więcej dowiem się teraz, tym lepiej pójdzie budowa. Dobrze byłoby poczytać o budowie domu krok po kroku„.

Będzie. (Dodam, że już w dniu publikacji tego podcastu artykuł już jest gotowy i czeka na akceptację projektanta)

18) „Próba szczelności budynku, termowizja, no i trendy w izolacji.”

Szczelność budynku, termowizja faktycznie, musi ten temat być omówiony na blogu, bo to jest bardzo ważny temat. Trendy w izolacji nie będzie, bo nie jestem w stanie tego opisać rzetelnie, ponieważ nie znam tych trendów, tak jak mówiłem przy tam jakichś tam rozwiązaniach, jeżeli coś jest nowe i niesprawdzone, to o czym miałbym pisać?

19) „Jak szukać solidnych wykonawców, solidnych, w umiarkowanej cenie? Co można zrobić samemu przy budowie domu, ewentualnie w dwie osoby, zamiast zatrudniać fachowców

Okej, dopisuję do listy. Na ten temat także gdzieś będę mówił, pisał.

20) ” Może to nie twoja bajka, ale jakie są koszty i co jest do ogarnięcia w gospodarowaniu działki po budowie. Jak szukać projektanta do ogrodu?”

Faktycznie nie moja bajka, ale to jest ważne tak naprawdę. I jak już skończę wszystkie artykuły, o których teraz mówiłem, coś na ten temat skonstruuję. Znaczy nie tyle skonstruuję, co po prostu porozmawiam ze specjalistą czy też sam, czy też wspólnie coś fajnego opiszemy, bo to jest też ważny temat. Ja na przykład mam swoje jakieś tam przemyślenia, choćby nawet związane z nawodnieniem ogrodu. Teraz nawadnianie ogrodu zrobiłbym trochę inaczej, w trochę inny sposób to wszystko zorganizował. Jest to jakaś wiedza, którą warto się podzielić.

21) „Może jakieś proste, a konkretne podsumowanie dla opornych, na przykład budowlańców, co swoje wiedzą i nie idzie ich przekonać.”

Tak, faktycznie będzie, jak już skończę pozostałe artykuły, to coś takiego zrobię, bo chyba najczęściej poruszanym tematem, takim kontrowersyjnym w cudzysłowie, jest to, w jakim kierunku układać folię kubełkową, bo są dwie szkoły, jedna jest taka, że kubełki w stronę gruntu, a druga, że kubełki w stronę termoizolacji. I ten temat poruszę już niedługo, przy opisie budowy domu krok po kroku. Wbrew pozorom to, w jaki sposób ułożymy folię, ma sens i nie każda strona jest właściwa, wbrew temu, co uważa większość wykonawców.

22) „Ze względu na zainteresowanie technologią prefabrykacji drewnianej, chętnie dowiedzielibyśmy się o niej od osób, które już w takich domach mieszkają. I na wagę złota byłaby wiedza o tym, jak zachowuje się dom drewniany po kilku, kilkunastu latach od czasu budowy. Mógłbyś przeprowadzić ankiety, wywiady w sprawie zadowolenia, plusów i minusów, jakie są różnice między zamieszkiwaniem domu drewnianego, murowanego, z perspektywy lokatorów i więcej jeszcze, tu było więcej informacji bardzo cennych.

To trudny temat, ale dopisuję do listy, bo on gdzieś nade mną wisi i to jest jakby rzecz bezcenna, żeby się dowiedzieć od osób bezpośrednio, które taki dom budowały, wypytać ich, jaki mieli problem przy budowie domu, może nie i czy gdyby budowali drugi dom, to także budowaliby dom drewniany czy jednak w innej technologii, więc trudny temat, ale dopisuję do listy.

23) „Domy przyjazne zdrowiu jego mieszkańców

Tutaj nie wiem, co można by więcej napisać, jeżeli chodzi o zdrowie. Jeżeli ktoś ma uczulenie na pyłki, jest alergikiem, to powinien rozważyć rekuperację, natomiast jeżeli chodzi o wszystko inne, to (dobrze wybudowany) dom będzie przyjazny zdrowiu. Nie ma czegoś takiego jak na przykład niezdrowe materiały budowlane. Czasami czytamy o tym, czy materiały budowlane są oddychające, ciepłe, właśnie zdrowe, ale każdy materiał, który jest dopuszczony do obrotu, jest zdrowy. Tak więc no nie do końca wiem, co jeszcze mogę na ten temat powiedzieć, może coś podpowiecie, to wtedy coś więcej na ten temat napiszę.

24) „ Jak załatwiać sprawy ze starostwem? Więc to nawet ktoś pytał, czy traktować jak święte krowy, czy konkretnie forsować swoje pomysły.

Tak jak też mówiłem wcześniej, na temat urzędników prawdopodobnie przygotuję osobny podcast.

25) „Ekologiczne oczyszczanie ścieków.”

Tak też myślę, że coś na ten temat będzie.

26) „Brakuje mi najbardziej informacji o innych alternatywnych dla murów i drewna materiałów budowlanych, na przykład paneli SIP i ich parametrów.”

Zobaczymy, zobaczymy. Nie mówię nie, akurat te panele są dosyć często używane. Pomyślę, jak to uwzględnić.

27) „Przykładów realizacji projektów budowy z życia z porównaniem budżetu planowanego i rzeczywiście poniesionych kosztów.”

Świetny pomysł, też dopisuję do listy.

WNIOSKI

Jakie mam wnioski z tej ankiety? Po pierwsze macie dużo obaw, dużo pytań i to jest jakby naturalne i staram się, żeby przez tą budowę was przeprowadzić bez nadmiernego stresu, abyście się wybudowali i nie zwariowali. Po drugie widzę, że nie mogę nic innego robić, jak tylko pisać i więcej robić pożytecznych rzeczy, bo nie spodziewałem się, że aż macie tyle pytań i tyle wątpliwości, więc bardzo mi miło, że chcecie, żebym o tych rzeczach pisał i zabieram się do pracy, bo skoro jest tyle tematów, to nie ma co zwlekać. 🙂

Wiem, że nie przeczytałem (w podcaście) wszystkich komentarzy, ale mam je w osobnym pliku i na nie spoglądam, robię sobie listę, żeby się wszystkim zająć. W pierwszej kolejności zajmę się kalkulatorem ogrzewania ciepłej wody użytkowej, więc zapraszam na Facebooka.

Kolejna rzecz to będzie opis na blogu dotyczący waszych obaw, jeszcze takie dodatkowe podsumowanie. Potem będzie artykuł, druga część, „budowa domu krok po kroku„. Mam nadzieję, że niedługo potem będzie trzeci dom modelowy. No i potem po kolei, zobaczymy, jak to, w jakiej to kolejności będę omawiał kolejne sprawy.

W międzyczasie, mam nadzieję, że już niedługo, będzie premiera kursu „Jak Się Wybudować”, w którym będę opowiadał o tym, jak znaleźć i kupić działkę. To w tym kursie zresztą zrobiłem już taki zalążek tego, w jaki sposób podejść do swojego domu, bo w pierwszej części kursu opowiadam o tym, że zanim zaczniemy szukać działki, musimy wiedzieć, chociaż mniej więcej, w jakim domu chcemy się wybudować. Osoby, które już mają działkę i szukają projektów, wiedzą, że na to, co możemy zrobić na działce, wpływa plan miejscowy, decyzja o warunkach zabudowy, warunki techniczne, jakieś dodatkowe przepisy. Tak więc dopóki nie wiesz, jaki chcesz dom wybudować, to nie szukaj działki, bo jak kupisz działkę, a potem będziesz myślał, jaki dom chcesz wybudować, to może się okazać, że się nie wybudujesz i o tym opowiadam w pierwszej części kursu.

I już podczas tego kursu zadaję ileś tam pytań, w jaki sposób lepiej poznać swoje oczekiwania, swoje potrzeby, w jaki sposób pomyśleć nad tym domem, aby on rzeczywiście nas zadowalał, bo nie sztuką jest wybrać projekt gotowy, naprawdę nie sztuką. Może nam się podobać wizualizacja, rozkład pomieszczeń, fajnie. Będziemy zadowoleni, kupimy działkę, formalności, budowa, minie drugi rok, trzeci, zaczniemy mieszkać w tym domu, minie ta euforia związana z tym, że już mamy ten nowy dom, mamy nowe meble, mamy wszystko nowe, zacznie się taka szara proza życia i nagle zacznie nam przeszkadzać pewne rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, a mogliśmy się dowiedzieć, gdybyśmy się nad naszymi potrzebami trochę dłużej zastanowili.

Te wszystkie tematy są trudne, przyznaję i nie bez powodów dobry projektant, naprawdę dobry, który chce zaprojektować dom dla was, poświęci wam naprawdę kilka, kilkanaście godzin nawet na rozmowach, na poznaniu was, waszych potrzeb, zada wam dobre pytania, więc jest mi trochę trudno teraz pracę, którą wykonuje projektant, siedząc z wami i na bieżąco ustalając, co wam potrzeba, trudno mi to przełożyć na taką checklistę, którą każdy z was będzie to wypełniał. Postarałem się coś takiego zrobić w tym kursie, postaram się to zrobić jeszcze także na blogu. Jest to temat, który będzie przeze mnie poruszany. Jest to temat trudny, więc oczywiście obserwujcie mnie, bo materiałów i różnych artykułów będzie więcej, szczególnie że kończą się wakacje, więc biorę się do roboty.

No dobra, mamy więc plan i chyba nie zwlekając już dłużej, mówię do widzenia i już pędzę po kolejną kawę, drugą, ponieważ odczuwam jej niedosyt. 🙂

Pozdrawiam serdecznie, Sławek Zając, Jak Się Wybudować I Nie Zwariować.

 

19 Udostępnień