Moja historia z nieuczciwym wykonawcą – tło sytuacji
Dzisiejszy wpis nie przyszedł mi łatwo. Wiecie: napisałem książkę o tym, w jaki sposób wybrać rzetelnego wykonawcę i jak uniknąć sytuacji, gdy wykonawca wziął zaliczkę i zniknął. Udzieliłem w niej wielu przydatnych rad dotyczących umowy i współpracy, które wynikają z mojego doświadczenia. Przez kilkanaście lat mojej działalności nauczyłem się współpracować z doświadczonymi i uczciwymi osobami oraz nauczyłem się odsiewać nierzetelnych wykonawców, partaczy i oszustów.
Zacząłem prowadzić bloga, w którym pokazuję, jak ważna jest staranność i brak pośpiechu podczas budowy i pomagam inwestorom w wyborze rzetelnych wykonawców. I cóż – szewc bez butów chodzi. Dałem się po prostu nabrać i zdecydowałem się na podjęcie współpracy z nierzetelnym wykonawcą, co spowodowało stratę pieniędzy i czasu.
Dlaczego warto podzielić się trudnymi doświadczeniami?
Sprawa nie jest dla mnie komfortowa, a mówiąc szczerze – aż mi głupio. Najchętniej bym o tym nikomu nie opowiadał i o sprawie zapomniał, ale postanowiłem całą sytuację opisać z trzech powodów:
– Pokażę, jak ważne jest trzymanie się pewnych zasad i odpowiedni zapis w umowie. Przeanalizowałem na chłodno całą sytuację i przyznaję, że nie wywiązałem się z własnych rad, które zresztą zawarłem w mojej książce.
– Ufam, że dzięki tej historii wszyscy zrozumiemy nasze prawa i nauczymy się, jak postępować gdy zleceniobiorca nie wywiązuje się z umowy.
– Ujawnię dane wykonawcy i pokażę, jak dochodzić swoich praw, gdy druga strona nie wywiązała się z warunków umowy.

Historia współpracy z wykonawcą – jak doszło do sporu?
Poszukiwanie fachowca do wykonania schodów
Szukałem stolarza, który zrobiłby mi porządne, drewniane schody na poddasze. Na poddaszu buduję studio, w którym będę pracował i tworzył muzykę (moje ukochane hobby na Spotify oraz Youtube 🙂). Do tej pory na poddasze prowadziła zwykła drabinka więc potrzebowałem po prostu czegoś porządnego.
Szukałem stolarzy w mojej okolicy, ale wszyscy mieli bardzo odległe terminy realizacji: nawet do pół roku. Zależało mi na tym, aby schody były gotowe w ciągu 3 miesięcy: do mojego obecnego gabinetu przeprowadziłby się mój dwuletni synek, ja miałbym własne studio i obaj bylibyśmy zadowoleni.
Znalazłem w końcu stolarza, który w ciągu kilku tygodni zjawił się u mnie 3 razy na pomiary. Świetny fachowiec. Dużo rozmawialiśmy, ustaliliśmy cenę, terminy, szczegóły i nagle… zniknął. Do tej pory nie wiem co się stało: zapadł się pod ziemię.
Nie wziął żadnej zaliczki, nie zdążył nawet podpisać umowy. Dziwna sytuacja. Nieoczekiwanie więc znalazłem się w takiej sytuacji, że straciłem cały miesiąc, a dalej nie miałem nikogo, kto by wykonał zlecenie.
Analiza błędów przy wyborze wykonawcy
BŁĄD 1: Pośpiech przy zawarciu umowy
Zacząłem więc się spieszyć. Skontaktowałem się jeszcze raz ze wszystkimi stolarzami w promieniu 20 km – bez rezultatu. Umieściłem ogłoszenie w serwisie olx, opisałem to, czego potrzebuję oraz zaproponowałem kwotę, którą mogę wpłacić tytułem zaliczki. Otrzymałem parę ofert, w tym jedną, w której pan Dominik potwierdził, że może usługę zrealizować w zaproponowanej cenie.
Ucieszyłem się i skontaktowałem się tylko z nim. Nie chciałem tracić czasu na kontaktowanie się z pozostałymi.
Chciałem koniecznie mieć gotowe schody przed jesienią, ale tak naprawdę nie miałem żadnego narzuconego terminu, mogłem spokojnie poczekać kilka tygodni i przeznaczyć czas na spokojne szukanie wykonawcy. Sam więc się zupełnie niepotrzebnie nakręciłem… A gdyby nawet cała przeprowadzka nastąpiła w październiku to mój syn złego słowa by mi nie powiedział (głównie dlatego, że nie potrafi mówić 😉).

BŁĄD 2: Niestaranna weryfikacja wykonawcy przed realizacją umowy
Spotkaliśmy się. Wykonawca zrobił na mnie dobre wrażenie: konkretnie opowiadał o wykonanych przez siebie usługach. Nigdy bym nie opisał go słowami „cwaniak”, to raczej spokojny typ człowieka, którego aż miło posłuchać. Wcześniej sprawdziłem jego firmę w internecie, trafiłem na jego fanpage prowadzony od kilku lat, mnóstwo zdjęć, wszystko grało.
Nie byłem jednak wystarczająco staranny przy szukaniu informacji na jego temat. Jeżeli prowadzisz firmę, która ma wiele krytycznych opinii to po prostu zamykasz ją i zakładasz nową o innej nazwie. Proste i – niestety – skuteczne. To, co warto zrobić, a czego ja nie zrobiłem, to wyszukiwanie opinii o osobie. Powinienem szukać informacji o konkretnym imieniu i nazwisku, a wtedy prawdopodobnie trafiłbym na komentarz o nim z 2017 roku, który spowodowałby, że przenigdy nie zgodziłbym się na nawiązanie współpracy.
BŁĄD 3: Brak weryfikacji poprzednich zleceń
Byłem zadowolony z rozmowy i uzyskanych informacji. Poprosiłem go o kontakty do jego zadowolonych klientów – powiedział, że odszuka i mi prześle, ale może być trudno z uwagi na to, że jego klienci zwykle zamawiają u niego sam materiał na schody, które potem montują we własnym zakresie. Dodał, że niezmiernie rzadko się zdarza zamówienie usługi z montażem. Wytłumaczenie było wiarygodne, ale i tak poprosiłem go o namiar na jakichkolwiek klientów, nawet na takich, którzy zamawiali sam materiał lub inną usługę. Miał się zorientować i przekazać mi kontakty kolejnego dnia. Z całej rozmowy i ustaleń byłem tak bardzo zadowolony, że rozszerzyłem zakres usług o stworzenie biurka („biurko kompozytora”) do mojego studia i umówiliśmy się na podpisanie umowy na następny dzień.
Następnego dnia spotkaliśmy się i podpisaliśmy umowę na wykonanie usługi. Nie otrzymałem jednak namiarów na poprzednich klientów. Po prostu realizator o tym nie wspomniał, a ja po prostu o tym zapomniałem.
Skoncentrowałem się na tym, aby mieć podpisaną umowę. Chyba nawet pomyślałem, że skoro sprawdziłem wykonawcę w internecie, prowadzi fanpage i nie ukrywa się na facebooku (cały czas jest dostępny jego prywatny profil) to nie może być z taką osobą żadnych problemów. Popełniłem spory błąd, a przecież sam uczulam w swojej książce „Jak się wybudować i nie zwariować” że:
Czasami wystarczy kontakt telefoniczny do dwóch zadowolonych klientów i w ciągu kilku minut uzyskasz cenne informacje o poprzednich pracach swojego wykonawcy i o tym, w jaki sposób przebiegała współpraca. Jeżeli okaże się, że nie możesz otrzymać numerów do jego klientów, bo zmienił komórkę, kot mu zrzucił doniczkę na telefon i oj, teraz nie ma, ale jak da pan zaliczkę, to jutro przyniosę, to oznacza jedno: kłopoty. Szukaj kogoś innego. Spotkałem się z sytuacją, kiedy wykonawca nie chciał udzielić takich informacji, bo czuł, że jego klienci nie będą zadowoleni, jeżeli przekaże komuś obcemu ich numer telefonu. W takiej sytuacji zaproponuj, żeby sam do nich zadzwonił i poprosił o udzielenie referencji. Dobry wykonawca mający dobre stosunki z inwestorami nie będzie miał żadnego problemu z przekazaniem ci 2–3 numerów.
Przy okazji uczulam na to, aby pytać poprzednich klientów z kim (z jaką firmą) podpisali umowę. Jeżeli okaże się, że ta firma już nie istnieje, a na jej miejsce powstał nowy podmiot to zalecam szczególną ostrożność. I bez obaw o RODO 🙂 Zauważyłem, że RODO stało się świetną wymówką dla nierzetelnych wykonawców, którzy nie mogą się pochwalić żadną udaną współpracą…
BŁĄD 4: Wykonawca wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy…
Ustaliliśmy, że za montaż schodów zapłacę po wykonaniu usługi, natomiast zaliczka miała być przeznaczona na materiały budowlane. Nic w tym dziwnego: często stolarze biorą nawet 50% zaliczki. Z perspektywy czasu uważam, że 50% to zdecydowanie za dużo.
Owszem, stolarz powinien mieć pewność, że klient się nie rozmyśli w trakcie umowy, ale też klient nie powinien finansować w całości materiału, z którego będzie wykonana usługa. 20% powinno odpowiednio zabezpieczyć obie strony. Z mojej książki:
Zaliczki są z założenia bardzo przydatne. Jeżeli wykonawca otrzyma od ciebie pieniądze, to jest pewny, że jesteś zdecydowany na jego usługi, za to ty jesteś pewny, że zarezerwuje sobie odpowiednie terminy i cię nie wystawi. Tak to działa, jeżeli rozmawiasz z rzetelnymi i uczciwymi ludźmi. I tu wkracza żelazna zasada: nigdy nie dawaj zaliczki bez podpisanej umowy i bez potwierdzenia zapłaty. Dość często zdarza się następująca sytuacja: inwestor daje zaliczkę (często bez żadnej umowy, ba, nawet bez żadnego potwierdzenia) i… po wykonawcy. Nie pojawia się w wyznaczonym terminie, nie odbiera telefonu – po prostu znika z pieniędzmi. To się zdarza częściej niż myślisz! Nawet podpisanie umowy lub posiadanie potwierdzenia zapłacenia zaliczki może nie uchronić cię przed kłopotami – jeżeli weźmie zaliczkę i zniknie, to zapewne nie będzie ci się chciało iść do prawnika i do sądu, i ostatecznie machniesz na to ręką. Dowiesz się, że koszty odzyskania będą wysokie, a kwota, o którą walczysz, będzie zapewne niska.
Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, zaliczka podlega zwrotowi w przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron.
Błąd 5: Opuszczenie gardy i nieco pecha
Byłem zadowolony. Miałem umowę i potwierdzenie przyjęcia zaliczki. Termin wykonania: zadowalający. Wybrałem dobrego wykonawcę i mogę zająć się innymi sprawami. Tydzień później zleceniobiorca zadzwonił do mnie z dobrą informacją: jego klient zrezygnował z usługi i może mi zamontować schody już w przyszłym tygodniu!
Jednego dnia ktoś miał przywieźć materiał, a drugiego i trzeciego miał się odbyć montaż. Ustaliliśmy, że zapłacę za pozostały materiał przy odbiorze. I pech spowodował, że akurat tego dnia musiałem wyjechać i nie było mnie przy odbiorze. Bo miało być tak:
-> Stolarz zmontuje całe schody u siebie, upewni się, że wszystkie elementy do siebie pasują, a potem je rozkręci i dostarczy. Wszystkie elementy zostaną spasowane u niego i dzięki temu montaż u mnie będzie trwał stosunkowo krótko.
A było tak:
-> Przyjechał surowy materiał. Niepocięte belki, bez wywierconych otworów, nic nie było spasowane. Widać było, że jest to materiał, który posłuży budowie schodom, ale jego obróbka będzie wymagała jeszcze bardzo dużo pracy.
Jak to zobaczyłem to się lekko zaniepokoiłem, ale szczerze mówiąc – nie za bardzo. Miałem przecież potwierdzenie zapłaty za materiał (bardzo was na to uczulam!), a wykonawca do tej pory ani razu nie nadużył mojego zaufania. I następnego dnia wszystko wyglądało ok – przyjechały dwie osoby i zaczęły montować schody. Wszystko szło więc zgodnie z planem. Po 3 godzinach powiedzieli, że czegoś nie dowieźli, czegoś brakuje i nie mają na czym pracować. Dowiedziałem się, że kolejnego dnia dowiozą brakujący materiał i skończą pracę.
Przebieg współpracy – kiedy wykonawca przestał się wywiązywać z umowy?
Następne dni pokazały, że realizator nie wywiązuje się z realizacji umowy:
-
- Następnego dnia nikt nie przyjechał. Po moim telefonie usłyszałem, że będą następnego dnia.
- Kolejnego dnia znów nikogo nie było. Brak kontaktu przez cały dzień. Wieczorem wykonawca oddzwonił z przeprosinami i obietnicą przyjazdu w poniedziałek rano.
- W poniedziałek sytuacja się powtórzyła – nikogo nie było i brak kontaktu przez kilka godzin. Po 14 pan Dominik oddzwonił z historią o operacji nosa po wypadku na motorze. Twierdził, że nie wie, co się dzieje, bo jego pracownicy mieli być u mnie od rana. Po dwóch godzinach zadzwonił ponownie z informacją, że pracownicy pojechali na inną budowę. Obiecał przyjazd następnego dnia z bratem, by dokończyć montaż.

Ostateczne zakończenie sprawy
Powrót starych problemów
Niestety, czwartego dnia, gdy miał dokończyć całość i dostarczyć zamówione biurko, historia się powtórzyła. Znów zaczął unikać telefonów, a w SMS-ie napisał tylko, że pojawi się za kilka dni, bo… ma sprawę w sądzie. Ostatni sms mówił o tym, że będzie u mnie w środę lub w czwartek (czyli dzisiaj).
Bilans końcowy
Historia zakończyła się względnie dobrze:
- Nie straciłem pieniędzy
- Nie zapłaciłem za montaż
- Nie dałem zaliczki na biurko
Dla porównania, mój znajomy wpłacił około 30 000 zł zaliczki wykonawcy na materiały do elewacji. Jak sam napisał „Wygrałem z nim 17.000 zł w trybie nakazowym, a komornik nie potrafi tego ściągnąć, dlatego dalej już nie ciągnąłem tematu. „. I cóż, z tej perspektywy mój problem jest naprawdę błahy, pomimo tego, że popełniłem te same (albo i gorsze) błędy jak on, a cała sytuacja była dość stresująca. Tym niemniej mogę schodów używać, a drobne rzeczy mogę wykonać we własnym zakresie lub zlecić innej osobie. Oczywiście nie zamykam się na drogę prawną i będę oczekiwał od pana Dominika zwrotu części pieniędzy, ale wiem, że historia mogła zakończyć się w inny, gorszy sposób.
Dane niesolidnego wykonawcy:
To Dominik Brzostek, z firmy Eli Meble, Modlińska 21, 05-135 Wieliszew (NIP: 7621952456), umowa na wykonanie usługi podpisana z: firma Dominik Sp. z o.o., Puławska 98 (NIP: 5213772060).
Dlaczego je ujawniam?
Ujawniam je ponieważ… mogę 🙂 Powyższy opis jest rzetelnym przedstawieniem całej współpracy, wszystko, co zostało przeze mnie opisane jest prawdą i na wszystko mam dowody. Nie muszę też bać się o zniesławienie, ponieważ w żadnym miejscu nikogo nie obrażam. I to dobra rada dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji: jeżeli chcesz opisać swoją historię w internecie to przede wszystkim musisz pohamować emocje. Pisanie o kimś, że jest oszustem, krętaczem lub jego wyzywanie do niczego nie prowadzi, a obrażona osoba może tobie wytoczyć proces. Trzymajmy się konkretów, a wszystko będzie dobrze. A jeżeli pan Dominik Brzostek chce mi wytoczyć proces to oczywiście zapraszam: raz, że to będzie dla mnie nowe doświadczenie, a dwa, że będę miał materiał do nowego artykułu 🙂
A jeżeli miałeś już kontakt z kimś nierzetelnym to zostaw ślad w internecie. Podaj wszystkie dane (pamiętaj o podaniu imienia i nazwiska w mianowniku), opisz obiektywnie całą historię i zostaw kontakt do siebie, a być może kogoś uratujesz przed wpakowaniem się w kłopoty.
Jeżeli masz jakieś rady dla innych remontujących lub budujących to zostaw swój komentarz i podziel się swoim doświadczeniem!
Podsumowanie i wnioski
- Trzymajmy się zasad opisanych w poradnikach
- Zostawiajmy ślad w internecie o nierzetelnych wykonawcach
- Opisujmy obiektywnie swoje doświadczenia
- Dzielmy się wiedzą z innymi
Jeśli masz podobne doświadczenia lub rady dla innych – podziel się nimi w komentarzach. Twoja historia może uchronić kolejne osoby przed problemami.
Kroki prawne w przypadku niewykonania umowy
Nie tracąc czasu, wysłałem listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwanie do zwrotu zaliczki oraz oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Można było również ubiegać się o odszkodowanie z tytułu naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązań przez drugą stronę.

Różnica między zadatkiem a zaliczką – co warto wiedzieć?
Warto rozumieć, że zadatek z kolei, w przeciwieństwie do zaliczki, ma charakter gwarancyjny. Jeśli wpłacona zaliczka zostałaby potraktowana jako zadatek, przepisy kodeksu cywilnego dają większe możliwości dochodzenia roszczeń.
Zadatek ma na celu zabezpieczenie wykonania umowy przez obie strony. W przypadku, gdy umowa nie dojdzie do skutku z winy strony, która zadatek otrzymała, jest ona zobowiązana do zwrotu podwójnej kwoty zadatku. Natomiast jeśli to strona, która zadatek wpłaciła, nie wywiąże się z umowy, traci ona wpłaconą kwotę.
Ta konstrukcja prawna daje silniejszą ochronę obu stronom transakcji. W przypadku zaliczki, która nie ma charakteru gwarancyjnego, strona odstępująca od umowy musi jedynie zwrócić otrzymaną kwotę, bez dodatkowych konsekwencji finansowych.
Warto również zaznaczyć, że zadatek może być zaliczony na poczet ceny, jeśli umowa zostanie zrealizowana. Jednak jego główną funkcją pozostaje zabezpieczenie interesów stron umowy.
Przy zawieraniu umów, szczególnie tych o większej wartości, warto dokładnie określić charakter wpłacanej kwoty – czy jest to zaliczka, czy zadatek. Ma to istotne znaczenie dla praw i obowiązków stron w przypadku ewentualnego niewykonania umowy.
Co zrobić gdy wykonawca nie wywiązał się z umowy – możliwe rozwiązania
Droga prawna
W tej sytuacji warto skorzystać z pomocy prawnej. Można złożyć pozew, jednak wartość przedmiotu sporu i koszty sądowe należy dokładnie przeanalizować.
Przed podjęciem decyzji o wejściu na drogę sądową, warto rozważyć alternatywne metody rozwiązania sporu, takie jak mediacja czy negocjacje. Te metody mogą być szybsze i tańsze niż proces sądowy. Piszę o nich poniżej.
Jeśli jednak zdecydujemy się na złożenie pozwu, istotne jest zgromadzenie wszystkich niezbędnych dokumentów i dowodów, które potwierdzą nasze roszczenia. Warto również zastanowić się nad możliwością skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który pomoże w przygotowaniu pozwu i reprezentowaniu nas przed sądem.
Należy pamiętać, że proces sądowy może być długotrwały i kosztowny. Oprócz opłat sądowych, trzeba wziąć pod uwagę ewentualne koszty biegłych i świadków. W przypadku przegranej sprawy, może zaistnieć konieczność pokrycia kosztów strony przeciwnej.
Warto również sprawdzić, czy nie przysługuje nam prawo do zwolnienia z kosztów sądowych lub ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Takie możliwości istnieją dla osób w trudnej sytuacji finansowej.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji, dobrze jest skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w danej dziedzinie prawa. Pomoże on ocenić szanse powodzenia sprawy i doradzi najlepsze rozwiązanie w konkretnej sytuacji.
Mediacja i ugoda
Na początek warto podjąć próbę mediacji przed wejściem na drogę sądową. W moim przypadku udało się częściowo odzyskać zaliczkę po przedstawieniu sprawy publicznie.
Gdzie zgłosić nieuczciwego wykonawcę?
Jednak Ty, jeśli nie posiadasz swojego medium dotarcia do odbiorców, możesz spróbować poniższych sposobów.
Organy ścigania
Jeśli zleceniobiorca wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy, możemy złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze. Szczególnie gdy wykonawca świadomie wprowadził Cię w błąd lub działał z zamiarem oszustwa.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)
Gdy wykonawca stosuje nieuczciwe praktyki rynkowe, warto zgłosić sprawę do UOKiK. Urząd może podjąć działania, szczególnie jeśli podobnych przypadków jest więcej.
Rzecznik Praw Konsumenta
W przypadku umowy o dzieło możemy zwrócić się o pomoc do miejskiego lub powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Oferuje on bezpłatne porady prawne i może pomóc w dochodzeniu roszczeń.
Organizacje konsumenckie
Warto skorzystać z pomocy organizacji konsumenckich, które specjalizują się w podobnych sprawach i mogą:
- Udzielić porad prawnych
- Pomóc w przygotowaniu dokumentów
- Wesprzeć w dochodzeniu roszczeń
- Wskazać najskuteczniejszą ścieżkę postępowania
Media i portale branżowe
Możemy opisać swoją historię w mediach społecznościowych i na forach branżowych, trzymając się faktów i unikając emocjonalnych oskarżeń. Takie wpisy często pomagają ostrzec innych i czasem motywują wykonawcę do ugody.
Izby rzemieślnicze
Jeśli wykonawca jest członkiem izby rzemieślniczej, warto zgłosić sprawę do tej organizacji. Może ona podjąć działania dyscyplinarne wobec nieuczciwego członka.
Pamiętaj, że w każdym przypadku musisz posiadać dokumentację: umowy, potwierdzenia wpłaty zaliczki, korespondencję wszelkie inne dowody potwierdzające roszczenia.
Aktualizacje sprawy i ostateczne rozwiązanie
Znalazłem innego fachowca, który wykończy mi całe schody.
Okazało się, że cena robocizny i potrzebnego materiału jest dość niska – stolarz potwierdził, że schody są zrobione dobrze, tylko wymagają wykończenia i pomalowania.
Skontaktowałem się z panem Dominikiem i zaproponowałem ugodowe rozwiązanie. Jeśli środki zostaną zwrócone w kwocie 1000 złotych, odstąpię od dalszego dochodzenia roszczeń.
Poprosił o 2 tygodnie cierpliwości i o to, aby całą kwotę mógł wpłacić w dwóch ratach. Zgodziłem się. Potem dzwoniłem jeszcze dwa razy (ostatni raz przed świętami) i cały czas słyszałem, że pieniędzy nie ma. Potem były święta, Nowy Rok i już zabierałem się za podjęcie kolejnych kroków, aż tu nagle w czwartek dostaję emaila, że właśnie zrobił przelew na 500 złotych. Ucieszyłem się, ale postanowiłem poczekać, aż pieniądze rzeczywiście znajdą się na moim koncie. Minął jednak piątek i… nic. Zadzwoniłem do pana Dominika, sprawdził numer konta i był zdziwiony, że pieniądze nie doszły skoro mamy konta w tym samym banku. Przeprosił, rozłączyłem się i… w tej samej chwili na moim koncie pojawiło się 1000 złotych.
Dla mnie więc jest sprawa zakończona. Natomiast bardzo polecam wszystkim poczytanie komentarzy do tego artykułu – jak widać jest więcej niezadowolonych osób, które nie miały tyle szczęścia, co ja.
Mam nadzieję, że moja historia była pouczająca. Naprawdę ciężko przyszło mi pisanie tego artykułu (kto lubi przyznawać się do błędów?) i trochę obawiałem się reakcji na ten artykuł, ale czułem, że muszę być z wami uczciwy: nie mógłbym udzielać rad, w jaki sposób wybrać rzetelnego wykonawcę i jednocześnie udawać, że jestem w tym rewelacyjny.
A na koniec naprawdę polecam przeczytanie mojej książki, aby uniknąć problemów podczas budowy domu lub wykończenia mieszkania.
Pomimo tego, że popełniłem wiele błędów przy wyborze i współpracy ze stolarzem to wiem, że gdybym trzymał się wszystkich opisanych przeze mnie zasad to uniknąłbym wszystkich (!) problemów.

Opinia na temat książki z serwisu lubimyczytac.pl
Przeczytaj więcej na temat mojej książki
Nowe informacje o wykonawcy
Warto poniższą opinię oraz komentarze, które znajdują się pod artykułem: Dominik Brzostek – oszukani klienci | Facebook
Oto jedna z negatywnych opinii:
„UWAGA! Wiadomość ku przestrodze!
Przestrzegam przed nieuczciwym wykonawcą. Dominik Brzostek, to człowiek, który wyłudził pieniądze podając się za fachowca od domów szkieletowych. Dominik Brzostek sprawiał wrażenie, rzetelnego człowieka, oferując kompleksową usługę od budowy, przez pozyskanie materiałów, aż dopełnienie wszelkich formalności związanych z budową. W rzeczywistości bazując na wzbudzonym u mnie zaufaniu pozyskał wysokie zaliczki na poczet przyszłej budowy i złamał wszelkie ustalenia:
– Rozpoczął prace budowlane bez podpisanej umowy
– Nie wywiązał się z przedstawienia faktur za zakupione materiały
– Na każdym etapie prac dopuścił się rażących odstępstw od sztuki budowlanej stwarzając zagrożenie życia dla przyszłych użytkowników
– Nie dopełnił żadnych zadeklarowanych formalności, rozpoczął prace bez projektu i żadnych pozwoleń
– Okazał się człowiekiem który pod płaszczem godnego zaufania człowieka manipuluje klientem namawiając mnie do jak najszybszych zaliczek celem zakupu materiału po rzekomo niższych, promocyjnych cenach. Powoływał się na obniżki cen w tartakach, czy firmach, w których de facto (co później ustaliliśmy) nie dokonywał nigdy zakupów.
Po uzyskaniu zaliczek w wysokości 90 tysięcy złotych znikł, nie odbiera telefonu.
Dodatkowo nigdy nie dostarczył połowy z rzekomo zakupionych materiałów, tj. okien i blachy na pokrycie dachu. Wykonane przez Dominika Brzostka fundamenty nie spełniają podstawowych norm budowlanych.
Fundament:
- Wykonany bez zbrojenia.
- Dominik Brzostek zadeklarował zatrudnienie geodety, który okazał się pracownikiem bez jakichkolwiek uprawnień.
- Źle wymieszany beton, po miesiącu kruszy się.
- Sam fundament posadowiony na głębokości zaledwie 70cm, a jego szerokość zaledwie 20cm – zbyt wąski by utrzymać konstrukcję
- Nie został odizolowany od podłoża. Wewnętrzną ścianę nośną podparł jedynie piętrzonymi trelinkami, co groziło zawaleniem całej konstrukcji.
Pomimo wszelkich wymienionych rażących błędów konstrukcyjnych świadomie i z premedytacją namawiał do kontynuowania budowy nie zważając na dobro klienta, ponieważ jak wynika z późniejszej rozmowy – nigdy nie zamierzał skończyć konstrukcji.
Pieniądze jak sam przyznał, wydał na cele nie związane z budową i nie ma z czego zwrócić nadpłaconej zaliczki. Jest to człowiek, który bez skrupułów dąży do wyłudzenia jak największej ilości zaliczek w jak najkrótszym czasie.
Gdy klient się orientuje, że na każdym etapie prac doszło do strasznych zaniedbań, w momencie konfrontacji z dumą przyznaje, że toczy się przeciwko niemu kilkanaście postępowań i zwyczajnie na nie się nie stawia, a wymiar sprawiedliwości to dla niego żart. Początkowo obiecywał przygotowanie umowy, przedstawienie faktur, ostatecznie dążył do całkowitego pominięcia niezbędnych formalności prawnych, bez umów, faktur. Tekst napisany na podstawie własnego doświadczenia współpracy z Dominikiem Brzostkiem.”
Skuteczne metody odzyskania zaliczki
W moim przypadku skuteczną metodą okazało się:
- Wysłanie wezwania do zwrotu zaliczki
- Publiczne opisanie sprawy
- Propozycja ugodowego rozwiązania sporu
- Systematyczne monitowanie wykonawcy
Podsumowanie – jak zabezpieczyć się przed nieuczciwym wykonawcą?
- Dokładnie sprawdzaj wykonawcę przed zawarciem umowy
- Żądaj kontaktu do poprzednich klientów
- Ustal jasne warunki umowy przedwstępnej
- Rozważ, czy wpłata zaliczki nie powinna być potraktowana jako zadatek
- Przygotuj się na ewentualne dochodzenie roszczeń
- W razie problemów, szybko podejmuj kroki prawne
Jeśli masz podobne doświadczenia lub rady dla innych, zostaw komentarz. Pomożemy sobie nawzajem w dochodzeniu roszczeń i unikaniu podobnych sytuacji w przyszłości.
Pamiętaj: każda ze stron umowy ma swoje prawa i obowiązki. Warto je znać i egzekwować, gdy zachodzi taka potrzeba.

Pomyliłeś się w miejscowości gdzie jest zarejestrowana jego firma – to jest Wieliszew a nie Waliszew 😉
Dzięki! Źle spisałem z umowy – poprawione 🙂
Sławek, nie styropian- tylko wełnę mineralną Rockwool Hardrock Max 28cm i nie 5 lat, bo nic się już nie toczy 🙂 Wygrałem z nim 17.000 zł w trybie nakazowym, a komornik nie potrafi tego ściągnąć, dlatego dalej już nie ciągnąłem tematu. Zrobiłeś dokładnie takie same błędy jak my, a nierzetelny wykonawca zachowywał się dokładnie tak samo jak Twój. Kasa w tym przypadku nie gra żadnej roli, bo w tamtym okresie te pieniądze znaczyły dla nas tyle samo, co Twoja zaliczka na schody. Nie zestawiaj zatem proszę naszego przypadku z Twoim jako jakiegoś o większej randze. Dzięki i pozdro!
Hej, dzięki za uściślenie. Dawno nie rozmawialiśmy o tej sprawie i inaczej zapamiętałem szczegóły. Wspomnienie Twojego przypadku nie miało na celu pokazania, że popełniłem mniej błędów lub o mniejszej randze (bo popełniłem ich co najmniej tyle samo 🙁 ), ale o pokazanie, że w moim przypadku sprawa mogła się zakończyć o wiele gorzej. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której wykonawca zaczyna mnie ignorować od momentu otrzymania pieniędzy za materiał.
Nasz wykonawca również nas nie ignorował: rozpoczął pracę dokładnie jak Twój, a później podobnie zapewniał telefonicznie oraz w osobistej rozmowie o zamiarze kontynuowania pracy. Być może kiedyś by ją skończył ale to my straciliśmy cierpliwość i zatrudniliśmy na jego miejsce kogoś innego jednocześnie występując wobec niego z pozwem co naturalnie zamknęło jakąkolwiek przestrzeń na porozumienie.
Coś nie przekonuje mnie wyciąganie kontaktów do zadowolonych byłych klientów. Gdyby moje dane zostały udostępnione osobie trzeciej przez firmę, której zaufałem, to pewnie nie udzieliłbym żadnych informacji tej pierwszej i dociekał swoich praw z tą ostatnią.
Wykonawca musi uzyskać zgodę swojego klienta na przekazanie kontaktu. Rzetelny wykonawca nie będzie miał z tym problemu. Przekazanie danych bez zgody klienta oczywiście jest co najmniej nie w porządku.
A ” Zadowoleni Klienci” przez telefon – mogą też być podstawieni….rodzina, kuzyn , kumpel itp. ;(
Najlepiej sprawdzić osobiście na miejscu u ,,kogoś”??
Oczywiście masz racje.
Stefan oburzony bo jest bogaty i 30 tys to bzdura.
Sam dałem 20 koła za materiał na dach i to był dramat. Firma istnieje od dawna ale co z tego, skoro właściciel dbał o usunięcie każdego negatywnego komentarza (mam screeny). Zachowały się jedynie wpisy na grupach fb ale strasznie ciężko się tam wyszukuje czegokolwiek.
Ja szczęśliwie uzyskałem materiał, ale co rusz słyszę o nowych sprawach z jego udziałem.
To bardzo odważne, że potrafi Pan to opisać, a przede wszystkim przyznać, że dał się Pan nabrać. Takie publikacje też są bardzo potrzebne, bo oszukiwanych ludzi jest naprawdę wiele.
Ja nie mam problemu z „udostępnieniem” moich danych potencjalnym klientom mojego wykonawcy ale to ze względu na bliskie relacje z tą firmą.
Niezwykle ciekawy wpis, ale szkoda, że przeczytałem go dopiero po fakcie! 🙁
Na początku lipca podpisaliśmy umowę z Panem Dominikiem, po czym Wpłaciliśmy zaliczkę. Zgodnie z zapisami umowy najpierw przeciągu 7 dni od wpływu zaliczki, powinniśmy otrzymać próbkę materiału. Termin realizacji schodów i innych drewnianych elementów ustanowiliśmy na wrzesień 2018 . Do tej pory nie otrzymaliśmy próbki, ani materiałów ani montażu (gdzie dla porównania jak poszłam do firmy zajmującej się sprzedarzą bejc,lakierów, przygotowała mi taką próbkę w 5 minut). Mimo naszej propozycji ugody w postaci zmniejszenia zakresu realizacji zamówienia stanowiącego wartość zaliczki Pan Dominik zadeklarował, że nie jest w stanie wykonać zlecenia. Umowę więc zerwaliśmy- niestety zwrotu zaliczki nie otrzymaliśmy także :(. Podsumowując nawet w 0,5% nie wykonał swojej pracy.
Najbardziej przykre jest te że w całym toku współpracy od początku Pan Dominik nie dotrzymywał słowa, które sam deklarował, notorycznie nas zwodząc i zapewniając o wykonalności zlecenia. Do tej pory nie podjął też żadnego kroku, żeby polubownie rozwiązać sytuacje ani nie wyszedł z zadną konkretną propozycją :(. Te 11 tys zaliczki którą wpłaciliśmy pochodzi z kredytu o czym także P. Dominik został poinformowany już na początku współpracy.
M.in. Jesteśmy w toku zgłaszania do prokuratury podejrzenie wykonania przestępstwa przez Pana Dominika B której przedmiotem ma być SZKODLIWOŚĆ SPOŁECZNA – tj. szkodliwość P. Dminika B względem dużej grupy poszkodowanych. Poszukujemy więc jak najwięcej poszkodowanych we/po współpracy z Panem Dominikiem B. – proszę pisać na maila [email protected]
Bardzo dziękuję za wartościowy komentarz. Skontaktowały się ze mną jeszcze 2 osoby: jedna z nich miała nieprzyjemność współpracować z Panem Dominikiem w 2017 roku, druga z nich w tym roku.
pragnę dodać aktualizację- ciąg dalszy sprawy. Pan Dominik dzień przed wigilią oddał nam pieniążki uczuciwie co do złotowki.
To świetna wiadomość! Bardzo się cieszę.
Bardzo 0anu dziękuję za ten artykuł! Dzięki niemu uniknelam sporych problemów! Wystawiam ofertę na schody na Oferii i ten Pan się zgłosił z propozycją wykonania po niskiej cenie. Nie dał żadnych namiarównież do siebie co już mi się nie spodobało wiec poprosiłam go o stronę www i namiary na firme oraz zdjęcia realizacji. Dostałam zaledwie 4 kiepskiej jakosci zdjęcia, informacje ze strony nie posiada i z danych tylko nip bez nazwiska czy nazwy firmy. I dzięki niemu trafiłam tutaj. Przy okazji wiem ze miał już firmę w innej miejscowości a teraz ma w nowej. Nieźle sobie działa ? Jeszcze raz dziękuję Panu, bo dla nas to duży wydatek.
Bardzo się cieszę, że mogłem pomóc!
Brzostek Dominik – Wieliszew,Uwaga OSZUST !!!!!!!!!!!!!!!!! i naciągacz.Wziął pieniądze na budowę domu drewnianego i nie zbudował,
a w podpisanej przez siebie umowie zobowiązał sie do tego.
Spotkało mnie to samo co autora opisanej sytuacji.
Sprawę kieruję do organów ścigania.
01.12.2018 r.
Jesteśmy w podobnej sytuacji. schody zrobione lecz bardzo niechlujnie , niestarannie po prostu amatorszczyzna. Obiecane, że zostanie poprawione . Ma czas dwa tygodnie. Zobaczymy jak sprawa sie potoczy.
Proszę od razu wysłać (za potwierdzeniem) pismo wzywające do naprawienia dzieła, aby już biegł oficjalnie termin. Nie zliczę, ile razy Pan Dominik coś mi obiecał. Nie warto tracić 2 tygodni.
Ksiązka być może nabędę. Chętnie zapoznam się z tematyką Mam nadzieje, że po lekturze będę mądrzejszy.
Mnie tez nabrał, zwodzi mnie miesiącami raz obietnicą zwrotu kasy raz wykonaniem schodów. Nie można mu absolutnie wierzyć ani łudzić się że coś wykona. Najlepsze że jego pracownicy też się żalą że tak samo ich traktuje, więc nie ma kto dla niego pracować.
Ważne, że wszystko skończyło się dobrze 🙂 Przestroga dla innych !:-)
Dobry wieczór 🙂
Do wszystkich powyższych uwag dodałabym jeszcze jedną. Szukając informacji na temat wykonawcy, często znajdujemy o nim pozytywne opinie i nie weryfikujemy ich pochodzenia. W taki sposób przejechaliśmy się na dekarzu. Niby wszystko ok – członek Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy, jeden z guru for internetowych gdzie ma mnóstwo do powiedzenia na każdy temat. Po analizie ocen okazało się że:
– dekarz ma same piątki na oferteo a tam oceniać negatywnie mogą jedynie osoby które otrzymały od niego ofertę poprzez portal oferteo
– kolejne portale na których ma oceny pozytywne, nie mają już możliwości logowania a kontakt z adminem jest nierealny
– portal na którym „piątkowy dekarz” ma ocenę 3,4 daje do myślenia, prawda? Jednak tam nie ma komentarzy 🙁
Sprawdzajmy wykonawców z każdej możliwej strony i nie ufajmy ślepo opiniom i ocenom wystawionym na portalach.
Zgadzam się. Wiele portali pozwala nawet na usuwanie niekorzystnych opinii za opłatą. Dlatego tak ważny jest bezpośredni kontakt z poprzednimi klientami wykonawcy.
Z czystej ciekawości: czemu ten dekarz okazał się nierzetelny?
Już odpowiadam.
Po 1 – okapy dachu miały mieć 100 cm na gotowo – niestety są różnej głębokości;
Po 2 – deskowanie dachu wykonane fatalnie, deski były łamane (dosłownie), ich cięcie odbywało się na krokwiach (krokwie są ponacinane dosyć mocno)
Po 3 – Papa jest słabo zgrzana, odrywa się od deskowania po pół roku od jej położenia
Po 4 – Dach przecieka w miejscach łączenia z kominami
Po 5 – „dekarz” nie odpowiada na wezwania do usunięcia wad dzieła i jakby tego było mało, twierdzi że „wykonanie okapów nie wchodziło w skład usługi”.
Zatem pytam się – jak kompleksowo wykonać dach bez okapów? 🙂 Nam już brakuje pomysłów (hahahaha, to śmiech przez łzy).
Mamy podobną sytuacje.Mamy do wykonania zadaszenia tarasów. Mamy dalej bo wykonawca znaleziony na olx podający się za Krzysztofa ze Świdnicy pod nagłówkiem ZADASZENIA WIATY PERGOLE DACHY CIESIELSTWO DEKARSTWO STOLARSTWO okazał się naciągaczem na zaliczki.Wszystko było ok do momentu zapłacenia zaliczki(30%)całej kwoty.Pan był też bardzo miły, odbierał każde połączenie ,omamił nas swoją wiedzą tzw.dobry w gadce.Za dwa tygodnie miał zacząć zlecenie(oczywiście umowę pisemną z poświadczona kwotą wpłaty mamy z tym, że nie mamy pewności czy Krzysztof Wyrzykowski to jego prawdziwe dane).Po tygodniu Pan wykonawca chciał kolejnej zaliczki na poczet kupna blachy(w piątek) bo podobno od poniedziałku „blacha drożeje”.Kategorycznie (na szczęście) odmówiliśmy mu zapłaty tym bardziej że jeszcze nie zaczął żadnych prac i się zaczęło.przestał odbierać telefony albo wysyłał z automatu sms :oddzwonie” .Jak już udało się z nim połączyć to nie mógł się określić kiedy wejdzie na robote.Wymówki były różne :od nieuczciwych inwestorów po zepsute auto a to sam na zleceniu został bo pracownicy go oszukali itd.Więc wiedzieliśmy już ze współpraca z tym Panem nam nie wyjdzie. Zażądaliśmy zwrotu zaliczki i zerwania umowy.Ale Pan Krzysztof twierdził, teraz nie ma pieniędzy , że jest też w takiej samej sytuacji jak my bo ktoś się nie wywiązał z płatnością i inne tłumaczenia, że go pracownicy wykiwali, a to ma problemy finansowe itd.Ipożniej zero kontaktu.Postanowilismy zgłosić Pana K.na Policję we Wrocławiu o podejrzenie oszustwa.Postanowiliśmy też na wlasą rękę odszukać pana pod adresem ,ktory podał na umowie.Więc pojechaliśmy do Swidnicy gdzie go zastaliśmy.Nie otwierał nam drzwi ale wysyłał SMS .zebyśmy odeszli bo nie chce żeby żona się dowiedziala. Jednak zszedł i pisemnie zgodził się na rozwiązanie umowy ze zwrotem zaliczki do dwoch dni.I co dalej ani zaliczki ani Pana Krzysztofa.Wybralismy się doSwidnicy drugi raz i tym razem Pan K. wsiadł do auta i uciekł twierdząc że jedzie niby załatwić pieniądze.My w tym czasie zawiadomiliśmy policję Świdnicką o zaistniałej sytuacji.Wracając pod blok Pana Krzysztofa udało nam się zebrać dużo informacji na jego temat.Otóż sąsiedzi nam powiedzieli między innymi ,że my nie pierwsi jesteśmy co podjeżdżają tam po zwrot pieniędzy.Podobno Pan K. miał już problemy za podobne sytuacje.W chwili obecnej jesteśmy dalej bez wykonawcy z SMS od Pana Krzysztofa ZE pieniądze zwróci w przyszłym tygodniu.Zgloszenie było i cisza.Pewnie po pewnym czasie umorzą.Chcielibyśmy jednak przestrzec przed wykonawcą zadaszeń ze ŚWIDNICY i proszę o kontakt klientów Pana Krzysztofa których podobnie nabił w butelke.Marta i Darek z Wrocławia tel.xxxxxxxx (nr telefonu usunięty po kilku miesiącach na prośbę zainteresowanych – Sławek)
Dziękujemy za cenne porady.Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania nowego wykonawcy i jesteśmy już ostrożni.Co do Pana Krzysztofa to dochodzenie w toku ale już przynajmniej zostaliśmy poinformowani,że na umowie posłużył się nie prawdziwym nazwiskiem.No coż,ogłoszenie dalej widnieje,więc prosimy wszystkich.którzy szukają fachowca od tarasów ,zadaszeń i altan o ostrożność.
Dzisiejszego dnia nasza sprawa dobiegła końca.Po wysłanym liście z nakazem zapłaty pan K.zwrocil nam caly zadatek.Ale i tak chcieliśmy przestrzeć przed tym Panem ,ponieważ nie jest godny zaufania.
Cieszę się, że sprawa zakończyła się pozytywnie!
Popełniłam dokładnie wszystkie powyższe błędy. Jest to już moje trzecie mieszkanie, które urządzam od podstaw, miałam kontakt z wieloma wykonawcami wszelkich specjalności i nigdy takiej sytuacji jak teraz. Człowiek wziął wysoką zaliczkę, obiecywał, że przez to realizacja będzie szybka, lampka mi się zapaliła, ale właśnie zaczynała się pandemia i zależało mi na czasie. Po 4 miesiącach nagabywań zrobił wnętrze jednej z zamówionych szaf i powiedział, że nie wie kiedy przyjdzie znowu. Koszt wykonania to nie jest nawet 1/3 zaliczki. Gdy próbowałam odzyskać zaliczkę lub uzyskać termin wykonania, stwierdził, że go nagabuję i nie będzie się ze mną kontaktował, lecz przekaże sprawę swoim prawnikom. Wiem, że wyglądam na strasznie naiwną osobę, sama nie wiem, jak mogłam mu tak uwierzyć. Mam potwierdzenie wykonania przelewu zaliczki na jego konto, nie spisaliśmy umowy….Jakieś rady? Wiem, że umowa ustna też jest wiążąca, zresztą mam sporą korespondencję mailową i smsową, chyba też może stanowić dowód.
Czy pisze Pani o tym samym wykonawcy, którego opisałem w moim artykule?
Co do porady: Potwierdzenie przelewu i korespondencja mailowa oraz smsowa stanowi dowód. Sugeruję konsultację z prawnikiem, który wskaże drogę postępowania.
Witam, ja z mężem od ponad 2 lat próbujemy negocjować z nieuczciwym wykonawcą. Pan Łukasz jest nam winny 50 tys złotych. Obiecywał nam 3 miesiące prac podczas stawiania domu szkieletowego. Niestety na kolejne etapy czekamy po kilka miesięcy. Nie odbiera telefonu, wymyśla choroby i nieszczęścia. Koszt domu miał wynosić 240 000 a zbliżamy się do 340 000. Jesteśmy załamani i wykończeni. Policja i prokuratura nie potrafią nam pomóc. Otrzymałam 3 miesiące temu pismo od prokuratury w którym podkreślono że istnieje istotna różnica po między oszustwem a nierzetelnym wykonawcą.Mamy się dogadać. Nie zabezpieczuła nas umowa, podpisane kwoty wpłat ani nawet smsy i nagrane rozmowy. W tym kraju nie mamy żadnych praw..
Przykro mi to słyszeć. Będę wdzięczny za ujawnienie danych wykonawcy. Proszę wysłać wiadomość na [email protected] Zapewniam anonimowość.
Jeśli w umowie jest podany termin wykonania prac, to nie są Państwo na straconej pozycji. Warto by było udostępnić umowę
Uwaga na Artura G. stolarza działającego w różnych częściach Polski, ostatnio region Warszawski, Nieporęt, Lomianki (po wpisaniu w wyszukiwarke macie dokładne dane). Sprawia wrażenie uczciwego i znającego się na swojej pracy, natomiast oszukuje od lat. Schemat podobny jak opisywany powyżej wiec nie ma co duplikować.
Zachęcam jednak do wytrwalosci i scigania takich osób. Swojej zaliczki pewnie nie otrzymam ale bede go ścigał dalej i co jakiś czas doliczał odsetki ustawowe, mam zamiar pilnować również żeby roszczenie sie nie przedawniło.
Na razie pozytyw jest taki, że za oszustwa dostał 1 rok bezwzględnego więzienia! także wszystko ma swój koniec i czasy kiedy za oszukiwanie ludzi dostawal kare w postaci grabienia liści dobiegły końca!
Powidzenia i wytrwałości oszukanym!
Dziękuję za ostrzeżenie.
Przed wyborem każdego wykonawcy trzeba dobrze przeszukać internet.
Swoją drogą dziwię się, że „mój” stolarz nawet do mnie nie zadzwonił, abym usunął jego dane z artykułu. Widocznie to mu nie przeszkadza w prowadzeniu biznesu, co oznacza, że ludzie nie wyszukują takich informacji 🙁
Ja niestety miałam doświadczenie z innym oszustem. Ostrzegam przed Marcin Migas Maja Budownictwo http://maja-budownictwo.rzetelnafirma.pl/ Ten człowiek zajmuje się regularnym wyłudzaniem zaliczek na materiały budowlane. Robi to nagminnie – ogromna ilość osób jest już przez niego wykorzystana. Skutecznie unika komornika, można sprawdzić w sieci ile windykacji.
Ja niestety miałam doświadczenie z innym oszustem. Ostrzegam przed Marcin Migas Maja Budownictwo http://maja-budownictwo.rzetelnafirma.pl/ Ten człowiek zajmuje się regularnym wyłudzaniem zaliczek na materiały budowlane. Robi to nagminnie – ogromna ilość osób jest już przez niego wykorzystana. Skutecznie unika komornika, można sprawdzić w sieci ile windykacji.
Ja niestety miałam doświadczenie z innym oszustem. Ostrzegam przed Marcin Migas Maja Budownictwo http://maja-budownictwo.rzetelnafirma.pl/ Ten człowiek zajmuje się regularnym wyłudzaniem zaliczek na materiały budowlane. Robi to nagminnie – ogromna ilość osób jest już przez niego wykorzystana. Skutecznie unika komornika, można sprawdzić w sieci ile windykacji.
Ja niestety miałam doświadczenie z innym oszustem. Ostrzegam przed Marcin Migas Maja Budownictwo http://maja-budownictwo.rzetelnafirma.pl/ Ten człowiek zajmuje się regularnym wyłudzaniem zaliczek na materiały budowlane. Robi to nagminnie – ogromna ilość osób jest już przez niego wykorzystana. Skutecznie unika komornika, można sprawdzić w sieci ile windykacji.
A ja ostrzegam przed firmą Usługi Remontowo-Budowlane Jarosław
Reszczyński ul. Orla 4/5, 05-400 Otwock. NIP: 5321660151 REGON:
146041862
Płytki położone przez tę firmę w łazience odspoiły się i
odpadły. Gips położony na zabudowie wentylacji spadł. Dziury w fudze w
całej łazience. Wanna zamontowana niezgodnie z instrukcją. Straty na
ponad 20 tysięcy złotych, nowa łazienka do kucia i ponownego remontu.
Odmówił wywiązania się z rekojmi oraz gwarancji, zerwał kontakt. Sprawa w
sądzie i wzięty wykonawca zastępczy. Komentarz pozostawiony ku
przestrodze innych. Na życzenie udostępnie dokumentację dowodową.
Negatywna opinia na temat wykonawcy domów szkieletowych: Dominik Brzostek
https://www.facebook.com/profile.php?id=100088414628790
Negatywna opinia na temat wykonawcy domów szkieletowych: Dominik Brzostek
https://www.facebook.com/profile.php?id=100088414628790
Poproszę o kontakt! https://www.facebook.com/profile.php?id=100088414628790.
Publikujemy swoje doświadczenie i szukamy (niestety) podobnych przypadków…
Zapraszam do kontaktu na https://www.facebook.com/profile.php?id=100088414628790, zbieramy relacje klientów ze współpracy z Dominikiem Brzostkiem
Poproszę o kontakt w tej sprawie! Mamy podobną sytuację… Jak się sprawa zakończyła, o ile się zakończyła?
Zapraszam na https://www.facebook.com/profile.php?id=10008841462879
Z bezradności utworzyliśmy grupę na fb i tworzymy stronę internetową, ku przestrodze
Szukamy pomocy dla naszej sprawy – budowa domu szkieletowego. Poszło 90tys.
Założyliśmy stronę na fb https://www.facebook.com/profile.php?id=100088414628790
i tworzymy stronę internetową, ku przestrodze.
Pan Dominik. Bo oszukał mnie i moich teściów na kwotę 60 tyś. Pobrane zaliczki na kwotę 60 tyś. na wełnę, okna i inny materiał potrzebny do wykończenia domu drewnianego w konstrukcji szkieletowej. Sprawa ciągnie się od 2020. Dodatkowo drewno zakupione w wyznaczonym przez niego tartaku nie dojechało w całości na teren budowy. A zobowiązał się że je dostarczy. Kupiliśmy świerk C24 a w większości tego co przyjechało mamy sosnę w konstrukcji. Budowa została nie dokończona przez odwlekanie w czasie przez tego Pana. Ciągle zamieszanie, zbywanie Nas. Zostaliśmy z częściowo pokrytym dachem, gołymi ścianami zewnętrznymi do połowy. Sprawa była zgłoszona do prokuratury ale przegraliśmy. Oszust, wyłudzacz, partacz i krętacz. Domu nie mamy jak dokończyć bo zabrakło pieniędzy.
Pan Dominik. Bo oszukał mnie i moich teściów na kwotę 60 tyś. Pobrane zaliczki na kwotę 60 tyś. na wełnę, okna i inny materiał potrzebny do wykończenia domu drewnianego w konstrukcji szkieletowej. Sprawa ciągnie się od 2020. Dodatkowo drewno zakupione w wyznaczonym przez niego tartaku nie dojechało w całości na teren budowy. A zobowiązał się że je dostarczy. Kupiliśmy świerk C24 a w większości tego co przyjechało mamy sosnę w konstrukcji. Budowa została nie dokończona przez odwlekanie w czasie przez tego Pana. Ciągle zamieszanie, zbywanie Nas. Zostaliśmy z częściowo pokrytym dachem, gołymi ścianami zewnętrznymi do połowy. Sprawa była zgłoszona do prokuratury ale przegraliśmy. Oszust, wyłudzacz, partacz i krętacz. Domu nie mamy jak dokończyć bo zabrakło pieniędzy.
Czy prokuratura umorzyła śledztwo? Jak się dokładnie zakończyło postępowanie prokuratury?
„Pan Dominik. ”
Rozumiem, że chodzi o wykonawcę domów szkieletowych, którego imię i nazwisko to Dominik Brzostek?