0 Udostępnień

W dzisiejszym wpisie:

  • Poznasz historię współpracy z nierzetelnym wykonawcą budującym dom do stanu deweloperskiego – ku przestrodze,
  • Udzielę rad, które pozwolą uniknąć straty kilkuset tysięcy złotych,
  • Ujawnię dane wykonawcy.

Dlaczego ujawniam dane wykonawcy?

Kilka lat temu opisałem moją przygodę z nierzetelnym wykonawcą. W artykule ujawniłem imię, nazwisko i wszystkie dane wykonawcy, aby ostrzec kolejnych klientów.

Udało się!

Otrzymałem wiele podziękowań od osób, które znalazły mój artykuł szukając informacji o wykonawcy, z którym zamierzały współpracować.

Bardzo się cieszę, że mój artykuł pozwolił uniknąć problemów wielu osobom i mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. Po wpisaniu danych wykonawcy mój artykuł powinien pojawić się na 1 miejscu. 🙂

 

Wybór wykonawcy – żelazne zasady

Kilka lat temu napisałem i wydałem książkę „Jak się wybudować i nie zwariować„, aby przekazać najważniejsze zasady związane z budową domu.

Zasady te można streścić w kilku zdaniach:

  1. Poproś o referencje.
    Czasami wystarczy kontakt telefoniczny z dwoma zadowolonymi klientami i w ciągu kilku minut uzyskasz cenne informacje o poprzednich pracach swojego wykonawcy i o tym, w jaki sposób przebiegała współpraca.
  2. Obejrzyj prace wykonawcy.
    Szukasz tynkarza? Upewnij się, że jakość jego pracy będzie dla ciebie zadowalająca. Szukasz glazurnika? Zobacz, czy na pewno kładzie płytki równo. Tylko w ten sposób znajdziesz kogoś, kto spełni twoje oczekiwania.
    A gdy szukasz ekipy do wykonania stanu surowego lub położenia dachu? W tej sytuacji „wizja lokalna” może nie wystarczyć. Jako laik (bez urazy!) nie ocenisz, czy prace zostały wykonane prawidłowo. Najlepiej skontaktować się z kierownikiem budowy. Warto mu zapłacić, aby sprawdził jakość prac, bo ten wydatek szybko się zwróci.
  3. Sprawdź go w Internecie.
    Twój potencjalny fachowiec ma firmę? Wpisz w wyszukiwarkę jej nazwę i poczytaj opinie o niej. Następnie wpisz adres firmy oraz adres e-mailowy. Jeżeli firma powstała niedawno, może to świadczyć o tym, że poprzednia nie cieszyła się renomą. Osoby, które zakładają kolejne firmy, często z wygody używają tego samego adresu e-mailowego.
    Bądź cierpliwy i dokładny. Czasami informacje o danym wykonawcy znajdziesz dopiero na dalszych stronach wyników wyszukiwania. Niestety, serwisy, które pozwalają umieszczać negatywne komentarze, usuwają je na prośbę danej firmy (oczywiście odpłatnie, cóż – taki sposób działania), a i sami inwestorzy na żądanie wykonawców usuwają negatywne informacje, bo boją się pozwu o zniesławienie.
    Zawsze dokładnie sprawdzaj wykonawcę, nawet jeżeli ktoś ci go polecił.

To oczywiście nie wszystkie zasady, które opisałem w książce, ale najważniejsze, które pozwolą wybrać dobrego i rzetelnego wykonawcę.

Niestety nie zawsze jest tak różowo.

W połowie roku otrzymałem wiadomość od mojego czytelnika, który napisał, że pomimo zachowania staranności, nawiązał współpracę z wykonawcą, który najpierw  nie dotrzymywał terminów realizacji i podwyższał ceny realizacji usługi, a potem opuścił plac budowy.

 

Historia współpracy z wykonawcą – KonWer Group

Od inwestora otrzymałem dokumentację, która udowadnia nierzetelność wykonawcy, m.in. wyceny, umowę, aneksy oraz protokół wykonany przez kierownika budowy.

Z dokumentów wyłania się przykra historia:

1) 19.11.2020 została podpisana umowa na wykonanie domu do stanu deweloperskiego (robocizna i materiał). Termin realizacji: 23.06.21.

2) Budowa została podzielona na 4 etapy. Etap I i II został wykonany raczej bez zastrzeżeń. Problemy zaczęły się przy realizacji etapów III i IV.

Wystąpiły liczne zaniedbania, przeoczenia, a część prac nie została ukończona.

Kilka przykładów:

  • Brak jednostki centralnej rekuperatora, prace wykonane niezgodnie z projektem, brak doprowadzenia rur do głównej jednostki,
  • Nieskończone prace elektryczne, m.in. brak rozdzielni,
  • Brak zasobnika ciepłej wody, buforu 300 l, rozdzielacza, wężownicy i innych elementów kotłowni,
  • Nieprawidłowo zamontowana pompa ciepła,
  • Brak montażu bramki internetowej, termostatów, czujników, listew, głowic,
  • Brak wykonania podbitki dachowej i ocieplenia dachu,
  • Brak dwukrotnego malowania,
  • Brak deski elewacyjnej,
  • Brak schodów stropowych,
  • Brak uzdatniacza wody,
  • Brak balustrad balkonowych,
  • Brak parapetów,
  • Brak wylewki betonowej pod tarasem.

3) Pomimo licznych braków, wykonawca – niestety – dostał pełne wynagrodzenie za III etap budowy. Do rozliczenia został IV etap. Warunkiem płatności było dokończenie prac, poprawa błędów i dostarczenie wszystkich urządzeń i materiałów zgodnie z umową.

4) Wykonawca przestał się pojawiać na budowie.

5) 4 miesiące po terminie realizacji (21.10.2021) Wykonawca chciał podpisać aneks do umowy, który zmienia harmonogram prac i przedłuża realizację do 12.11.2021 r.

Z oczywistych przyczyn aneks nie został podpisany. Podpisanie aneksu i zgoda na nowy termin nie dawała żadnej pewności, że prace zostaną wykonane do 12.11.2021.

Jak się okazało – słusznie.

6) W grudniu – pół roku (!) po przekroczeniu terminu realizacji  – wykonawca przesłał emaila, który mnie zszokował.

Pisownia oryginalna.

Dzień dobry, warunki na jakich możemy kontynuować budowę

1. Wpłata 100 tyś netto – kwota się zwiększyła ponieważ boimy się, że nie ureguluje Pan ostatniej transzy (Sławek: chodzi o rozliczenie za IV etap budowy) tym bardziej, ze nie chce Pan współpracować, zmienia zdanie, straszy nas karami i nie podpisał Pan aneksu. 
2. Podpisanie aneksu o przedłużenie umowy, aktualizacje harmonogramu realizacji prac i płatności (…
) oraz zwiększenia kwoty. Dopłata w związku z inflacją 17% wskazanej kwoty w umowie czyli 95 880 zł. Aneks prześle po akceptacji warunków.”.

 

Tak, rozumiecie to prawidłowo. Wykonawca nie dotrzymał terminu realizacji, a po 4 miesiącach po przekroczeniu terminu daje do podpisania niekorzystny aneks, który zwalnia go z odpowiedzialności. 2 miesiące później żąda zapłaty 100000 złotych. Do tego podwyższa całkowitą kwotę realizacji o drugie tyle z uwagi na „inflację” i grozi, że nie będzie kontynuować budowy, jeżeli jego żądania nie zostaną spełnione.

Absurdalne, prawda?

 

7) 31 grudnia inwestor odstępuje od umowy i nalicza kary umowne związane z nieuzasadnionym przekroczeniem terminów realizacji. Jest także wykonany protokół wykonanych prac przez kierownika budowy.

Poniżej wymieniam tylko największe zaniedbania – pełna lista błędów jest trzy razy dłuższa!

Lista zaniedbań oraz wad:

  1. PARTER:
  • brak spadku w garażu
  • drzwi wejściowe źle zamontowane – zamówione zostały w nieodpowiednim rozmiarze
  • ościeża drzwi wejściowych nie mają obróbki, brak zamontowania taśmy ciepłego montażu przy drzwiach
  • w oknach tarasowych  ramy okien są ubrudzone bitumem. Brak zaślepek w dolnej ramie hst
  • tynki wymagają ponownego założenia na mokrych ścianach (szczególnie trójkątny pokój), tynki w miejscach zawilgocenia i przemarznięcia powinny zostać usunięte, ściany pomalowane środkiem grzybobójczym i na nowo wytynkowane
  1. PODDASZE:
  • wycięta została jętka w miejscu schodów, ale nie został wykonany wymian. Jętka jest elementem konstrukcyjnym. obecnie pozostałe fragmenty jętek opierają się na ściankach działowych z płyt gk.
  • błędnie wybrany mechanizm otwierania 3 okien połaciowych:
    [2 okna połaciowe, które znajdują się kilka metrów nad spocznikiem schodów powinny być otwierane kijem 1 okno połaciowe w niewysokiej łazience powinno być otwierane klamką – wykonawca zrobił na odwrót]
  • nie otynkowana ściana szczytowa (od wewnątrz) nad antresolą od strony balkonu (nad odkrytymi jętkami).
  • nieukończone stelaże sufitów podwieszanych oraz montaż paroizolacji i płyt gk na ściankach działowych i sufitach
  • w ściankach działowych na piętrze źle przygotowane otwory pod montaż ościeżnic drzwiowych. Większość drzwi ma skrzydło o wymiarach 80 cm. otwory drzwiowe przygotowane w wymiarach od 84 do 87 cm zamiast 91/92cm.
  • w wieszakach obrotowych ze sprężynką (podwieszane sufity) źle dobrane wkręty mocujące wieszak do jętki. Zamiast wkrętów do drewna użyto wkrętów do metalu.
  • wieszaki grzybkowe mocujące stelaż sufitu podwieszanego skośnego w większości przypadków przymocowane jednym wkrętem i w dodatku na tzw. „fasolce”. Pomiędzy profile wciśnięta wełna oraz naklejona taśma dwustronna do montażu foli paroizolacyjnej świadczy o przygotowanym stelażu pod montaż płyt g-k. Wykonawca liczył że przykręcenie płyty g-k wszystko usztywni.
  • zły dobór wkrętów podczas przykręcania płyty osb-3 do profili metalowych. Zamiast wkrętów do metalu zostały użyte wkręty do drewna.
  • w sypialni brak profili ud przytwierdzonych do ściany oraz profili poprzecznych w suficie podwieszanym, a już jest przyklejona folia paroizolacyjna co świadczy o przygotowaniu do montażu płyt g-k.
  • na korytarzu przykręcone profile cd do profili uw tylko z jednej strony a ścianka już wypchana wełną oraz przyklejona folia paroizolacyjna
  1. ELEWACJA:
  • jednostka zewnętrzna od pompy ciepła powinna zostać zdemontowana, aby wykonawcy od elewacji mogli ułożyć klej z siatką za pompą. Jednostka zewnętrzna nie powinna być przymocowana do ściany, a już tym bardziej w odległości jedynie paru cm od ściany
  • ocieplenie i elewacja nie dokończona, na fragmentach ścian nie ułożony klej z zatopioną siatką, nie wykonana podbitka dachu z płyt os3 oklejanych styropianem. Na elewacji nie ułożono kleju i imitacji desek. Brak przygotowania rusztu pod montaż pionowych lameli na elewacji.

 

  1. ELEKTRYKA:
  • uszkodzone i poprzecinane kable elektryczne – [np. w kuchni od strony spiżarni]
  • brak wykonania instal. elektrycznej w ściankach gk , nie można ich zamykać.
  • brak okablowania do gniazd i oświetlenia na elewacji zgodnie z projektem, a ułożony już został styropian
  • przewody dla zasłon w salonie na różnej wysokości
  • brak wykonania rozdzielni elektrycznej

 

  1. INSTALACJE WOD- KAN, CO , WENTYLACJI:
  • część posadzki w garażu zalana wodą przy wodomierzu, wykonawca miał zamontować kran.
  • w łazience naprzeciwko schodów, odpływ wystaje wysoko ponad linię posadzki.
  • brak wentylacji do okapu w kuchni

INNE:

  • brak wykonania kotłowni oraz uruchomienia ogrzewania przed zimą
  • brak 3 grzejników elektrycznych w łazienkach, które miały zostać dostarczone zamiast 2 grzejników wodnych wraz z obwodami,
  • nie zostały zabezpieczone kanały rekuperacji. spowodowało to zabrudzenie wnętrz rur pyłem od środka.
  • brak przygotowanego miejsca w którym rury rekuperacji mają dochodzić do jednostki centralnej w garażu. Inwestor od dłuższego czasu prosił wykonawcę o przedstawienie schematu rozmieszczenia rur i urządzeń instalacji rekuperacji wg którego wykonawca rozkłada kanały rekuperacji.
  • brak przygotowanego miejsca w stropie na nawiew na salon oraz garderobę na parterze.
  • brak zamontowania rekuperatora. 

 

Cóż, obraz nędzy i rozpaczy. Kierownik budowy stwierdził, że widoczny jest na budowie brak koordynacji poszczególnych wykonawców – nie było jednej osoby odpowiedzialnej za cały projekt, który dba o jakość prac i kontroluje podwykonawców.

Wyobrażacie sobie, że w takiej sytuacji wykonawca jeszcze stawia żądania?

 

W normalnych warunkach na tym skończyłaby się cała historia. Wykonawca zapłaciłby kary umowne, umowa zostałaby rozwiązana, a czytelnik musiałby skorzystać z usługi innej firmy która zgodnie z kodeksem cywilnym dokończy prace na koszt pierwotnego wykonawcy.

Niestety… wykonawca nie chce niczego poprawiać, nie chce pojawić się na budowie i nie chce zapłacić kar umownych.

Wykonawca najpierw argumentował, że podczas budowy fundamentów były złe warunki atmosferyczne, które zwiększyły koszty i czas realizacji (nie ma o tym śladu w dokumentacji – w tym w dzienniku budowy), a następnie, że wszystko jest winą epidemii koronawirusa i w firmie było duża liczba zwolnień lekarskich. Wykonawca jednak przekroczył terminy realizacji bez wcześniejszego porozumienia z inwestorem no i nie tłumaczy to licznych błędów i braków.

Potem… wykonawca ogłosił, że nie ma pieniędzy i będzie musiał ogłosić bankructwo.

Z tego co jednak widzę, firma wciąż ogłasza się na portalach i szuka klientów… Pojawiają się co prawda negatywne opinie, ale trudno je odnaleźć – przeważają pozytywne sprzed 2-3 lat, kiedy firma prężnie działała i najwyraźniej dbała o zadowolenie klientów.

Co ciekawe, powstała niedawno nowa spółka założona – prawdopodobnie – na brata właściciela firmy. O czym za chwilę.

 

Dane wykonawcy – KonWer Group

Firma to KONWER SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ (KonWer Group) – strona internetowa: Kontakt – KonWer Group:

NIP: 7831813991

Adres: Stare Miasto 61-749, Poznań, ul. Święty Wojciech 8.

Prezes firmy to Bogdan Kondratiuk.

Czy firma ogłosiła bankructwo? Nie mam takich informacji, ale spójrzcie na numery telefonów i adres KonWer Group, a następnie wejdźcie na stronę Festhouse Development – https://festhouse.pl

Znajome dane, prawda? Adres, numery telefonów oraz niektóre nazwiska są identyczne w przypadku obu firm.

Co ciekawe:

  • Prezesem zarządu jest osoba, która ma takie samo nazwisko jak Pan Bogdan Kondratiuk. Według KRS – osoba ta ma 21 lat.
  • Prokurentem nowej spółki jest Pani Weronika Biskupska, która jest zarazem dyrektorem sprzedaży w KonWer Group. Pani Weronika jest także właścicielem firmy… KonWer Group Weronika Biskupska, Stare Miasto 61-749, Poznań, ul. Święty Wojciech 8. NIP: 7842517977.

 

Dlaczego nie boję się ujawniać danych wykonawcy?

Dlatego, że przedstawiam wyłącznie weryfikowalne fakty.

Zachęcam inne osoby do zostawienia opinii o nierzetelnych wykonawcach!

 

Jak nie nawiązać współpracy z nierzetelną firmą? Bonusowe wskazówki.

Czy można było uniknąć współpracy z taką firmą? W końcu firma była sprawdzona i miała niezłe referencje. Co więcej – 2 etapy prac przebiegły prawie bez zastrzeżeń.

Mój czytelnik, który miał nieprzyjemność współpracy z tym wykonawcą, przygotował kilka dodatkowych rad.

Są to:

  • Sprawdzenie KRS firmy oraz zwrócenie uwagi na pesel (wiek) oraz obywatelstwo prezesa zarządu. Myślę, że żadna zdrowa myśląca osoba nie zawierzy oszczędności swojego życia nawiązując współpracę z firmą, której prezesem jest 20 latek – a tak jest w przypadku nowo założonej firmy.
  • Sprawdzenie ile lat ma firma. Jeśli firma chwali się doświadczeniem oraz ma szeroki wachlarz usług, a została założona w tym lub ubiegłym roku to powinno być to dla nas wystarczającym światłem ostrzegawczym. Jeśli osoby prowadzące tłumaczą się zmianą osobowości prawnej, to należy bardzo dokładnie zbadać historię poprzednich firm, nie ufając na słowo wykonawcom. Bardzo rzadko (żeby nie powiedzieć „nigdy”) uczciwi przedsiębiorcy muszą zmieniać osobowość prawną.
  • Jeśli firma jest mała, a osoba, która widnieje w KRS jako prezes spółki nie jest zaangażowana w działania firmy trzeba podejrzewać, że jest ona tzw. słupem. Uczciwe firmy nie potrzebują takich sztuczek.

Jeżeli któryś z powyższych czynników pojawia się, a bardzo zależy Ci na rozpoczęcie budowy zabezpiecz się:

  • Nawet, jeżeli wykonawca wykonuje dom w sposób generalny, to należy płacić wykonawcy tylko za pracę WYKONANĄ i sprawdzoną przez kierownika budowy i to po dokonanych poprawkach.
  • Jeśli wykonawcy nie stać, żeby założyć za materiały, to należy regulować te należności bezpośrednio u dostawców na podstawie zamówień wykonawcy.
  • Pod żadnym pozorem nie można wypłacić wykonawcy kolejnej raty przed wykonaniem umówionych na tym etapie zadań. Nawet jeśli tłumaczy się, że nie może zakończyć danego etapu prac bez prac związanych z kolejnym etapem. Przecież to wykonawca proponuje harmonogram prac. To nie nasze zmartwienie.

Wykonawca, która ma zamiar rzetelnie wykonać swoje usługi nie powinien mieć problemów ze spełnieniem powyższych warunków. A jeśli miga się to jest to kolejny powód, aby odpuścić sobie tę współpracę. Lepiej jest poszukać innego wykonawcy, niż mieć takie problemy jak ja.” – napisał mój czytelnik.

Co powinna zawierać umowa z wykonawcą?

Budowa domu trwa kilkanaście miesięcy lub dłużej. Dodaj do tego czas na wybór i zakup działki, projektu i cały proces związany z uzyskaniem pozwolenia na budowę i robią się 2 – 3 lata.

Co to oznacza?

To, że masz naprawdę dużo czasu na rzetelną, szczegółową weryfikację wykonawcy.

Nikt Cię nie pogania!

Nie spiesz się! Poświęć na sprawdzenie wykonawcy tyle czasu, ile potrzeba.

Nie ignoruj sygnałów ostrzegawczych.

Nie ma co liczyć, że „może tak źle nie będzie” i że „złe rzeczy spotykają innych„!

Wśród wielu rzetelnych firm jest sporo nierzetelnych wykonawców, partaczy, a wręcz oszustów, którzy zrujnują Twoje marzenie o domu jednorodzinnym. Mogą zabrać Twoje ciężko zarobione pieniądze, których prawdopodobnie nigdy nie odzyskasz…

Dobrą weryfikacją wykonawcy jest etap podpisywania umowy. To na tym etapie stwierdzisz, czy rozmawiasz z rozsądnym wykonawcą, który dba zarówno o swoje, jak i Twoje interesy, czy osobą, której wszystko jedno, bo i tak wie, że nie dotrzyma warunków umowy.

O tym, co powinna zawierać umowa z wykonawcą, dowiesz się z tego filmu:

 

PS Kontakt do mojego czytelnika: marcinszubinski@gmail.com

 

Dziękuję i trzymam kciuki za Wasze budowy!

Pozdrawiam,

 

0 Udostępnień