0 Udostępnień

Zakładam, że mieszkasz w domu, który ma już swoje lata i masz dosyć płacenia wysokich rachunków.

Czy ktoś Ci powiedział, że powinieneś zamontować pompę ciepła, panele na podczerwień lub piec indukcyjny?

Uważaj! Dodatkowa instalacja może nie tylko nie przynieść spodziewanych oszczędności, a nawet znacznie zwiększyć Twoje rachunki.

Zapewne słyszałeś historie ludzi, którzy wymienili swój piec na węgiel lub ekogroszek na ekologiczne źródło ciepła i byli przerażeni wysokością rachunków za energię elektryczną.

Najczęściej nie jest to wina samego źródła ciepła, a błędnego podejścia do tematu termomodernizacji budynku i ślepej wiary w opowieści nieuczciwych handlowców i sprzedawców, którzy pobierają solidne prowizje za polecenie konkretnego sprzętu.

Jak zatem podejść do tematu termomodernizacji budynku?

Kompleksowo.

Oznacza to, że powinieneś uwzględnić zarówno zmniejszenie strat energii w budynku, modernizację kotłowni, wymianę źródła ciepła, instalację fotowoltaiczną, a nie tylko jedno z tych działań.

Zmniejszenie strat energii w budynku

 

Zacznij od zlokalizowania miejsc, z których ucieka najwięcej ciepła. W tym celu możesz wypożyczyć kamerę termowizyjną lub skorzystać z pomocy eksperta, który wykona audyt energetyczny Twojego budynku.

Przykładowe miejsca:

  • Stare, „zimne” okna, które mają wysoki współczynnik przenikania ciepła. Rozwiązanie: wymiana okien.
  • Nieszczelne okna. Okna mogą być energooszczędne, ale ciepło może uciekać między oknem, a murem. Jeżeli w każdym oknie masz małe nieszczelności, to jest to tak, jakbyś miał na stałe w salonie wybitą dziurę o wielkości 0,5 metra  na 0,5 metra! (*) Nic dziwnego, że w domu jest zimno, prawda?
  • Strop/dach. W nowym budownictwie często projektuje się 30 – 40 cm izolacji. Ile jest u Ciebie?
  • Piwnica. Izolacja stropu między piwnicą a pierwszą kondygnacją pozwoli na ograniczenie strat ciepła na dużej powierzchni.

Podobnych miejsc oczywiście może być więcej – nieszczelne drzwi, mostki cieplne przy balkonie, ucieczka ciepła przez niezaizolowaną ścianę do nieocieplonego garażu – wskazuję jedynie, że być może można ograniczyć straty energii bez konieczności kosztownego dokładania izolacji na wszystkich ścianach budynku.

 

Modernizacja kotłowni

Czy zdarza się, że w Twoim domu jest za ciepło i musisz otwierać okna, aby uzyskać optymalną temperaturę?

To nie jest efektywne.

Wypuszczając ciepłe powietrze tak naprawdę pozbywasz się pieniędzy.

Nawet jeżeli nie otwierasz okien, a budynek raz przegrzewasz, a raz wychładzasz, to i tak zużywasz więcej energii niż przy stabilnej temperaturze.

Porównałbym to do jazdy samochodem. Jazda ze stałą prędkością to mniejsze zużycie paliwa, niż gdybyś naprzemiennie przyspieszał i wytracał prędkość.

Co zrobić?

Może wystarczy zmienić ustawienia na termostatach lub obniżyć temperaturę wody na kotle? Tu także zalecam kontakt ze specjalistą.

 

Wymiana źródła ciepła

Do tego tematu trzeba podejść ostrożnie. Wymiana źródła ciepła na inne – nawet nowoczesne i ekologiczne – nie zawsze przyniesie oczekiwane oszczędności.

Do domu musisz dostarczyć energię do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej.

Energię tę wyraża się w jednostkach kWh.

Jeżeli obecnie Twój dom ma zapotrzebowanie na energię w wysokości 16 000 kWh (odpowiada to około 3 tonom ekogroszku – wyjaśnienie poniżej), to po likwidacji pieca i założeniu paneli na podczerwień i bojlera do podgrzewania wody, będziesz pobierał 16 000 kWh energii elektrycznej.

Jeżeli koszt energii wraz z dystrybucją wynosi 1,1 zł, to całkowity koszt wyniesie 17 600 złotych. Ekogroszek kosztuje kilka razy mniej…

To ważne. Urządzenia elektryczne takie jak piece indukcyjne, panele na podczerwień lub maty grzewcze, zamieniają energię elektryczną na energię grzewczą w stosunku 1:1. Są to urządzenia o COP = 1, czyli każda 1 kWh energii elektrycznej daje 1 kWh energii cieplnej.

I właśnie dlatego po wymianie pieca Twoje rachunki mogą wzrosnąć.

Oczywiście możesz dołożyć instalację fotowoltaiczną, ale:

  • Tak duże zużycie energii wymaga montażu drogiej instalacji o dużej mocy.
  • Nie zawsze jest możliwość montażu instalacji z uwagi na niekorzystne usytuowanie dachu, zacienienie lub zbyt niską wytrzymałość konstrukcji dachu.

Dla porównania: pompy ciepła zamieniają energię elektryczną na energię cieplną z 3-4 razy większą sprawnością więc koszty ogrzewania i podgrzewania c.w.u. pompą ciepła w tym przypadku wyniosłyby ok. 4000 – 6000 złotych rocznie. Mniejsze zużycie energii, to możliwość zakupu mniejszej i tańszej instalacji fotowoltaicznej. Pompa ciepła + fotowoltaika mogą więc się bardziej opłacać niż ogrzewanie elektryczne + fotowoltaika, ale wszystko zależy od konkretnego budynku.

Nie powinno się planować termomodernizacji budynku na zasadzie: „Wymienimy piec na urządzenie elektryczne. Pobór energii będzie duży, ale bez obaw – dołożymy fotowoltaikę i będzie Pan zadowolony” .

Takie podejście rzadko ma sens, szczególnie gdy dom ma wysokie straty ciepła.

Każdy dom jest inny i wymaga indywidualnej analizy. Niekiedy można ograniczyć koszty w dość łatwy sposób: unikając przegrzewania budynku lub wykonując proste zmiany – np. podgrzewanie wody użytkowej tylko rano i wieczorem, izolacja wszystkich rur w kotłowni, wymiana starego bojlera na nowoczesny i dobrze izolowany itd.

Wstępnie możesz policzyć koszty z pomocą symulatora udostępnionego przez Fundację Instrat: Symulator

Symulator omawiam w tym filmie:

 

Obejrzyj także film o fotowoltaice i magazynach energii:

 

Modernizację swojego budynku przeprowadziłem kilka lat temu – wymieniłem piec na ekogroszek na pompę ciepła powietrze-woda i dołożyłem instalację fotowoltaiczną o mocy 8 kWp.

Dzięki temu moje rachunki za energię wynoszą obecnie ok. 3000 – 3500 złotych rocznie. To całkowity koszt energii włącznie z ogrzewaniem, c.w.u., prądem bytowym itp. Zużycie energii elektrycznej mam dość duże: pracujemy w domu, dużo sprzętów elektronicznych, płyta indukcyjna itp.

Mój dom nie jest energooszczędny według obecnych standardów. Ma tylko 12 cm styropianu i wentylację grawitacyjną. Powierzchnia: 135 m2.

I pomimo tego płacę średnio 300 złotych miesięcznie.

Jestem zadowolony. 😊

Podjąłem dobre decyzje, bo byłem w korzystnej sytuacji: miałem projekt budowlany i wiedziałem jakie jest zapotrzebowanie budynku na ciepło.

Gdybym nie miał projektu, to mógłbym policzyć zapotrzebowanie na energię na podstawie zużycia opału. To jednak może być obarczone dość dużym błędem.

W budynku zużywałem ok. 2,5 – 3 tony ekogroszku. Przyjmę do obliczeń 3 tony.

Typowa wartość opałowa ekogroszku: ok. 24 MJ /kg

Wartość opałowa w 3 tonach: 3000 kg × 24 MJ/kg = 72000 MJ

Przelicznik: 1 kWh = 3,6 MJ

Wartość opałowa w kWh: 72 000 / 3,6 = 20 000 kWh/rok

Sprawność kotła: ok. 80%

20000 * 0,8 = 16000 kWh

To bardzo duże zużycie energii. O wiele większe niż wynikało to z mojego projektu budowlanego.

Dlaczego te wartości są zawyżone?

  • Typowa wartość opałowa ekogroszku to wartość teoretyczna. Można uzyskać taką wartość dla paliwa suchego w ściśle kontrolowanych warunkach. W praktyce paliwo ma inną wilgotność, zawiera popiół, ma różną frakcję i spiekalność.
  • W domu panują warunki dalekie od laboratorium – paliwo jest podawane nieoptymalnie, wymiennik jest zabrudzony i gorzej oddaje ciepło, powietrze dmucha nieefektywnie.
  • Nie całe ciepło zostaje dostarczone do ogrzania budynku. Straty są w samej kotłowni, a dużo ciepła ucieka przez komin.

Wcześniej założyłem sprawność w wysokości 80%. W praktyce sprawność jest znacznie niższa i dlatego z jednej tony ekogroszku uzyskasz znacznie mniej energii. To oznacza, że rzeczywiste zapotrzebowanie budynku na energię jest niższe niż wynikałoby to z prostych obliczeń na podstawie teoretycznej wartości opałowej.

Jeżeli nie masz projektu, to zalecam wykonanie tak zwanego OZC lub audytu energetycznego, który pozwoli na uzyskanie dokładniejszych wyników. Jest to szczególnie ważne, jeżeli planujesz zakup pompy ciepła. Jeżeli kupisz pompę ciepła o zbyt dużej mocy, to przepłacisz, a pompa ciepła będzie działała nieefektywnie w okresach przejściowych (jesień, wiosna), co może skrócić jej żywotność.

Więcej o pompach ciepła dowiesz się z tego podcastu:

 

(*)

Do obliczeń przyjąłem 12 okien 1,80 x 1,80 m i 3 mm nieszczelność na całym obwodzie okna.

Obwód okna: 7,20.

7,20 m * 3 mm = 0,0216 m2

12 okien: 0,26 m2, czyli ok. 0,5 m x 0,5 m.

Nawet mała nieszczelność, to ogromny problem. Oczywiście to uproszczenie, bo rzeczywisty przepływ powietrza zależy od ciśnienia, wiatru itp., ale i tak skala strat robi wrażenie.

0 Udostępnień